Rasy

Błękitny duch z Weimaru – wyżeł weimarski

Już sam wygląd tej rasy sprawia, że jest ona zupełnie wyjątkowa: krótka lub półdługa szata w szarokawowym kolorze z metalicznym połyskiem i bursztynowe, spoglądające przenikliwie, lecz przy tym łagodnie, oczy. Nic dziwnego, że wyżeł weimarski zaczął być nazywany błękitnym duchem.

Fot. E. Leśniewska

Wyżeł weimarski to jedna z najstarszych niemieckich ras. Uważa się, że wśród jej przodków znajduje się m.in. bloodhound, a także inne gończe o znakomitym węchu, od których pochodzi także posokowiec hanowerski. Do dziś zresztą jednym z atutów rasy jest doskonały węch – między innymi dlatego weimary tak doskonale sprawdzają się w tropieniu postrzałków. W późniejszym okresie psy o srebrzystej maści krzyżowano także z innymi wyżłami niemieckimi, niemieckim pointerem (którym generalnie udoskonalano pierwotnie cięższe i mniej wyrafinowane wyżły kontynentalne).

Nazwa rasy pochodzi od miasta Weimar, które w latach 1572-–1809 było stolicą Księstwa Saksonii-Weimar, a następnie do 1918 r. Księstwa Saksonii-Weimar-Eisenach. Nie jest pewne, czy rasa jako taka była hodowana na dworze weimarskim, jednak wiadomo, że podobne psy jako tzw. tradycyjny/ lokalny typ rasowy (ang. landrace) były znane w Turyngii (obecnie kraj związkowy, w którym leży Weimar) i Saksonii- -Weimarze.

Fot. E. Leśniewska

Jeśli chcemy dowiedzieć się więcej o pochodzeniu tych psów, musimy cofnąć się do wieku XVII, a nawet wcześniej. Na dworze Króla Słońce, Ludwika XIV, niezwykle wielką wagę przywiązywano do polowania. Jeden z obrazów pędzla jego nadwornego malarza, Jeana Baptiste Oudry’ego (1686-–1755), ukazuje srebrzysto-szarego psa myśliwskiego, który wystawia kuropatwę. Podobieństwo do współczesnego wyżła weimarskiego jest uderzające, nie tylko pod względem umaszczenia, ale też cech budowy. Nie oznacza to oczywiście, że był to już wyżeł weimarski, lecz że bardzo podobne psy istniały już wtedy.

Klub weimara został założony w 1897 r. w Erfurcie. Wtedy zaczęto bardziej dbać o czystość rasy, bo wcześniej uważano ją za odmianę barwną wyżła niemieckiego, a mieszanki różnych wyżłów były powszechne – liczyła się użytkowość, a nie wygląd psa. W XIX w. powszechnie krzyżowano lokalne wyżły z pointerami, tak że na początku XX w. rasa niemal wyginęła. Wyżeł weimarski zawdzięcza swoje ocalenie przede wszystkim Robertowi Herberowi. W latach 20. i 30. XX w. jego działania sprawiły, że rasa odżyła i zaczęto hodować ją w czystości. Co ciekawe, początkowo wyłącznie członkowie klubu mogli nabywać szczenięta z zarejestrowanych hodowli, a w danym momencie mogło być w klubie zarejestrowanych maksymalnie 1500 psów. Wynikało to z faktu, iż klub rasy postawił sobie za cel hodowanie psów użytkowych, zatem powinny one trafiać wyłącznie w ręce myśliwych. Jest to idea, która cały czas przyświeca rodzimemu klubowi, choć po jakimś czasie zakaz sprzedaży szczeniąt „na zewnątrz” został zniesiony.

Generalnie w Europie cały czas przykłada się dużą wagę do użytkowości weimarów, natomiast w Ameryce hoduje się je głównie jako psy wystawowe. Odmiana długowłosa została po raz pierwszy pokazana w 1934 r. na wystawie w Wiedniu. Niewiele jednak wiadomo o jej pochodzeniu. Ten wariant szaty mógł jednak istnieć w populacji „od zawsze”, ponieważ uwarunkowany jest genem recesywnym, który może się ukrywać nawet przez wiele pokoleń, dopóki nie połączy się dwojga jego nosicieli (wtedy statystycznie ¼ szczeniąt może być długowłosa). Po długowłosych rodzicach rodzą się wyłącznie szczenięta długowłose. Prawdopodobnie wcześniej nie ceniono dłuższej szaty, a pojawiające się sporadycznie szczenięta o dłuższej szacie mogły być traktowane jako nieczyste rasowo i likwidowane, jak tylko „defekt” się ujawnił (tuż po urodzeniu nie jest to widoczne).

Fot. K. Mazur

Nos nie od parady

Wyżeł weimarski to dosyć rosły pies, o suchej i muskularnej budowie. Odcienie szaty wahają się od bardziej srebrzystych do ciemniejszych, zawsze jednak wpadających w brązowawo- kawowo-kremową tonację. Charakterystyczny jest także „metaliczny” połysk sierści. Ta niezwykła maść wyżłów weimarskich jest efektem działania rozjaśniającego genu d (od ang. dilution) na umaszczenie brązowe (czekoladowe). Tradycyjnie ogon polujących wyżłów przycinano, aby końcówka nie ulegała urazom podczas pracy w zaroślach. Nadal jest to dopuszczalne w Niemczech w przypadku pracujących psów myśliwskich. Kopiowanie nie dotyczyło jednak odmiany długowłosej, u której ogon jest dostatecznie chroniony przez sierść. Weimar jest wszechstronnym, pełnym pasji łowieckiej psem myśliwskim. Podczas pracy w polu jest bardzo systematyczny i wytrwały w poszukiwaniach. Nie jest zbyt szybki, ale za to metodyczny.

Ciekawostki

  • W USA zaczęła się moda na wyżły weimarskie po tym, jak prezydent Dwight Eisenhower kupił sobie suczkę Heidi należącą do tej rasy. Heidi była ponoć jedynym prezydenckim psem, któremu zabroniono wstępu do Białego Domu po tym, jak zdarzył jej się „wypadek” na bardzo kosztownym dywanie. Wyżły weimarskie posiadali także Frank Sinatra i Grace Kelly.
  • Wyżły weimarskie są jednymi z bardziej znanych psich modeli na świecie za sprawą amerykańskiego artysty Williama Wegmana, który od ponad 40 lat fotografuje je w rozmaitych przebraniach i aranżacjach. Bohaterami zdjęć są jego prywatne psy i ich potomstwo.
  • Szczenięta weimarów po urodzeniu pokryte są prążkami. Nie jest to efekt stałego umaszczenia, lecz specyficznego ułożenia sierści. Po kilku dniach efekt ten zanika.

W hodowli użytkowej kładziony jest nacisk na utrzymanie doskonałego węchu. Weimar doskonale sprawdza się w pracy po strzale. Oprócz typowej dla wyżłów pracy w polu, świetnie nadaje się na tropowca oraz do aportowania z lądu i wody. Choć nie wykazuje dużej pasji do wody, pracuje chętnie, pewnie i dokładnie w każdych warunkach, w sposób przemyślany i spokojny. Jest cięty w stosunku do zwierząt, ale bez nieuzasadnionej agresji. Posiada też instynkt obronny, co odróżnia go od wielu innych ras wyżłów. Można go układać także w tym kierunku.

Wyżeł pracujący to wyżeł szczęśliwy

Hodowcy, którym na sercu leży zachowanie pierwotnego dziedzictwa rasy uważają, że weimarowi do dobrego samopoczucia nie wystarczy bycie kochanym (choć pies ten bardzo sobie ceni czuły i bliski kontakt z człowiekiem), lecz niezbędna jest mu także realizacja drzemiącej w nim pasji łowieckiej. Czy jednak faktycznie wyżeł do pełni szczęścia musi brać udział w polowaniach? Oczywiście nie ulega wątpliwości, że dla zachowania użytkowości rasy niezbędne jest sprawdzanie psów w realnej pracy i selekcja pod kątem przydatności w łowiectwie. Jednak dla szczęścia indywidualnego psa nie wydaje się to być warunkiem koniecznym. Instynkt łowiecki, potrzebę używania nosa, ruchu itd. pies może realizować na różne sposoby, nie tylko u boku myśliwego.

Fot. E. Leśniewska

Wyżły weimarskie nie są często spotykaną rasą w takich dyscyplinach jak agility czy obedience. Tylko wyjątkowo natkniemy się tu na jakiegoś przedstawiciela rasy. Za to we wszelkich dyscyplinach związanych z wykorzystaniem węchu weimary mogą pokazać swoje silne strony.
– Jeśli zdobędziemy zaufanie i zbudujemy z nim więź, weimar zrobi wszystko z właścicielem i dla właściciela, jednocześnie nie tracąc samodzielności – mówi Anna Barysiewicz, która miała łącznie trzy wyżły weimarskie, rekreacyjnie trenowała obedience, agility i flyball, ma na koncie mistrzostwo Europy starters we frisbee i rekord najdłuższego złapanego przez psa rzutu (long distance), a od lat uprawia mantrailing – jej weimar zdał egzamin MT1 jako pierwszy pies w Polsce.

– Wyżły weimarskie mają duże możliwości fizyczne – kontynuuje Anna – ich wielkość i waga może być wprawdzie przeszkodą w niektórych przypadkach, ale jak na swoje gabaryty są naprawdę szybkie. Są dość inteligentne i szybko się uczą, jeśli tylko wiemy, jak do nich dotrzeć. Stworzone do szeroko pojętej pracy – niekoniecznie musi to być myślistwo – są chętne do robienia czegoś z człowiekiem i dla człowieka; kwestia znalezienia sposobu przekierowania tej chęci na coś innego. Nie są łatwe w prowadzeniu, mają swoje zdanie – co dla mnie osobiście jest zaletą, ale jeśli zaufają i będziemy dla nich priorytetem na partnerskich zasadach ubranych w konsekwencję, to zrobią dla właściciela niemal wszystko.

– Weimary są psami bardzo silnymi, wytrwałymi i uwielbiają pracować z człowiekiem – potwierdza Kasia Biskup, która również miała łącznie trzy błękitne wyżły. – Świetnie sprawdzają się w noseworku. Moje doświadczenia z mantrailingiem są takie, że weimary za bardzo „nakręcają się” podczas szukania pozoranta. Sporo czasu trzeba poświęcić na opanowanie ich emocji i nadmiernego entuzjazmu. Trzeba też pamiętać, że są to psy o silnym instynkcie łowieckim, co może w niektórych sportach pomagać, ale w innych stanowić sporą przeszkodę. Pomimo to, miłość do weimarów jest u mnie tak ogromna, że nie wyobrażam sobie mieć psa innej rasy – przyznaje.

Zakochana po uszy w weimarach jest także Ola Gruszczyńska, która ma pierwszą weimarkę, młodą suczkę, ale już planuje kolejnego psa tej rasy. Ze swoją sunią trenuje nosework i bieganie.
– Zaletą przy trenowaniu nosework na pewno jest wspaniały węch tej rasy. Plusem jest też ich inteligencja i wielka chęć do nauki. Wystarczy kilka powtórzeń i Mela szybko łapie, o co w danym zadaniu chodzi. Jest też odważna, nie ma problemu ze wsadzaniem nosa w ciężej dostępne miejsca, np. zakamarki przy kołach samochodu. Przy tym jest dużym uparciuchem. Trzeba samemu wykazać się silnym charakterem, aby uzyskać u wyżła spokój i skupienie na zadaniu, kiedy dookoła jest pełno ludzi i innych zwierząt. Pomimo tych niedogodności, uwielbiam to, jak te psy pracują i potrafią skupić się na zadaniu – podsumowuje Ola.

Jeśli zakochałeś się w tym psie o srebrzystej sierści, jego bursztynowych oczach i aksamitnych uszach, powinieneś koniecznie wziąć pod uwagę jego potrzebę aktywności – czy jej na pewno podołasz? Czy jesteś gotowy na długie spacery po nieużytkach oraz zabawy węchowe?

Jeśli tak, możesz pomyśleć o tym, aby ten piękny wyżeł trafił pod twe skrzydła i zadomowił się w twoim sercu na dobre. Dyscypliny sportowe, jakie warto polecić właścicielom weimarów, to wszelkie aktywności związane z wykorzystaniem węchu (nosework, mantrailing i inne rodzaje tropienia) z jednej strony, a sporty związane z bieganiem w terenie (canicross, bikejoring, jak również towarzyszenie podczas jazdy konnej) z drugiej. Oczywiście, nawet nie będąc myśliwym, można brać z wyżłem udział w próbach polowych, field trialsach, konkursach tropowców i tym podobnych konkurencjach przeznaczonych dla ras myśliwskich. Myśląc o nabyciu wyżła pod kątem wspólnej aktywności, zawsze warto zwrócić uwagę na hodowle, w których psy faktycznie pracują (co w przypadku wyżłów oznacza po prostu użytkowanie psów w łowiectwie), bo oznacza to, że rodzice szczeniąt dobierani są także pod kątem cech predysponujących ich do pracy.

WYŻEŁ WEIMARSKI w pigułce

Klasyfikacja FCI: grupa VII (wyżły), sekcja 1 (wyżły kontynentalne)
Pochodzenie: Niemcy
Wielkość: psy: wzrost 59-–70 cm, idealny wzrost 62-–67 cm, suki: wzrost 57-–65 cm, idealny wzrost 59-–63 cm Waga: ok. 30-–40 kg, suki: ok. 25-–35 kg
Szata: Odmiana krótkowłosa: włos krótki (ale dłuższy i gęstszy niż u porównywalnych ras), mocny, bardzo gęsty, gładko pokrywający ciało. Bez lub z nieznaczną ilością podszerstka. Odmiana długowłosa: włos miękki, długi, z podszerstkiem lub bez niego. Prosty lub lekko falujący. Długa, falująca sierść dopuszczalna u nasady uszu. Na końcach uszu dopuszczalna sierść aksamitna. Sierść powinna mieć długość 3-–5 cm, zaś pod szyją, na przedpiersiu i brzuchu powinna być jeszcze dłuższa. Wyraźne frędzle i portki, skracające się ku dołowi. Na ogonie wyraźne pióro. Włosy pomiędzy palcami. Owłosienie na głowie nieco krótsze Maść: zależnie od odcienia określana jako srebrna, sarnia, mysioszara. Głowa i uszy zwykle nieco jaśniejsze. Białe znaczenia dopuszczalne jedynie na klatce piersiowej i palcach. Czasami ciemniejsza, mniej lub bardziej wyraźna pręga na grzbiecie. Pod względem genetycznym wszystkie weimary są psami brązowymi (czekoladowymi) z genem rozjaśniającym (bb dd). W USA uznawane są także weimary szare (rozjaśniona czerń), lecz nie jest jasne, czy ich umaszczenie jest wynikiem spontanicznej mutacji (normalnie po psach czekoladowych nigdy nie rodzą się czarne), czy po prostu wprowadzonej kiedyś krzyżówki z psem o innym umaszczeniu
Długość życia: 11–14 lat
Zdrowie: Generalnie rasa zdrowa, jednak występują u niej skłonności do niektórych chorób i problemów o podłożu genetycznym. Jak wiele dużych psów, mogą być narażone na dysplazję biodrową, dlatego ZKwP wymaga badania pod tym kątem psów hodowlanych. Zdarzają się wady powiek: entropium i ektropium. Sporadycznie występują choroby serca, np. kardiomiopatia rozstrzeniowa, niedoczynność tarczycy, choroby oczu (np. PRA). Jako psy duże, o głębokiej klatce piersiowej, narażone są na rozszerzenie i skręt żołądka, dlatego na około godzinę przed i po jedzeniu powinny mieć zapewniony odpoczynek. Dzienną dawkę pożywienia najlepiej rozłożyć na dwie porcje (psy dorosłe). Suchą karmę najlepiej namoczyć przed podaniem. Nie należy też pozwalać psom dużych ilości wody tuż przed, w trakcie i po bieganiu (niewielkie ilości są ok). Co ciekawe, choć u wielu innych ras posiadających umaszczenie rozjaśnione przez układ dd zdarza się tzw. color dilution alopecia (łysienie związane z rozjaśnieniem maści), to choroba ta niemal zupełnie nie dotyka weimarów, co sugeruje wpływ dodatkowych czynników genetycznych

Artykuł ukazał się w magazynie Dog&Sport w 2019 roku.
Za pomoc dziękujemy Kasi Biskup, Annie Barysiewicz i Oli Gruszczyńskiej
.

Reklama




Podobne artykuły