Rasy

Whippet inteligentny sportowiec

Charty zwykle kojarzą się z psami świetnymi w bieganiu, ale niekoniecznie super współpracującymi z człowiekiem. Okazuje się jednak, że istnieją takie sporty kynologiczne – i nie chodzi tu o typowo charcie wyścigi torowe czy coursingi – w których charty, a zwłaszcza whippety, świetnie się sprawdzają. Dziś dowiecie się o tej rasie rzeczy, których być może się nie spodziewaliście…

fot. Mark Galer

Początki rasy giną w pomroce dziejów… Od wielu lat badacze historii rasy spierają się, czy rasa liczy sobie lat dwieście czy znacznie więcej. Najpopularniejsza do tej pory teoria głosiła, że whippety zostały wyhodowane z greyhoundów poprzez krzyżówki z terierami. W północnej Anglii, wśród robotników, popularne były niegdyś polowania na króliki przy pomocy szybkich terierów. Poprzez skrzyżowanie tych psów z greyhoundami miała powstać rasa, która po terierach odziedziczyła zajadłość i pasję pogoni, a po chartach szybkość, wytrzymałość i zgrabną sylwetkę.

Co nie ulega wątpliwości, to że wśród przodków whippetów znajdują się greyhoundy. Niektórzy badacze uważają jednak, że whippety wyhodowano już wcześniej poprzez selekcję na mniejsze rozmiary. Przodkowie greyhoundów przybyli do Anglii wraz z Rzymianami, gdy ci podbili Celtów. Celtowie zaś mieli już swoje charty. Być może mniejsze charty zaczęły powstawać na bazie tych wczesnych krzyżówek. Krew terierów mogła być dolewana tylko w niewielkich ilościach. Są dwie teorie dotyczące pochodzenia nazwy rasy.

Jedna głosi, że słowo whippet pochodzi od slangowego wyrażenia whip it, które znaczy tyle, co „ruszaj się!”, „szybciej!”. Whip to po angielsku bat lub smagać batem. Whip something up znaczy też po prostu pogonić (coś, np. konia), podkręcić, podsycić.

Druga teoria wywodzi nazwę rasy od wappet, słowa oznaczającego skowyczącego, ujadającego kundelka. A warto wspomnieć, że whippety bardzo ujadają, nie mogąc doczekać się swojej kolejki, np. w wyścigu…

Plusy i minusy whippeta

Jak zwykle, przepytałam grupę właścicieli psów omawianej rasy w kwestii ich doświadczeń sportowych z tymi psami. Muszę przyznać, że whippety okazały się być jedną z tych ras, odnośnie których istnieje znaczny rozrzut doświadczeń i opinii. Zaczniemy od podejścia tradycyjnego, a potem… spróbujemy obalić parę stereotypów.

Małgorzata Białogłowy to doświadczona hodowczyni whippetów, które mieszkają w jej domu od 15 lat. Psy z jej hodowli – Whiteheads, startują głównie w coursingach, kilka startowało w zawodach frisbee oraz agility. Z Whiteheads pochodzi m.in. obecna zwyciężczyni Pucharu Polski Mistrzostw Coursingowych, oraz wielu zwycięzców coursingów, zarówno w rasie, jak i z tytułem najlepszy pies coursingu.
– W tej rasie trudno mówić o intensywnym szkoleniu sportowym – mówi Małgorzata. – Whippety mają naturalne predyspozycje do pogoni za zwierzyną (w przypadku sportu za sztuczną przynętą); pies mający prawidłowe, naturalne odruchy instynktownie będzie gonił uciekający wabik. Podobnie, dzięki instynktowi, będzie łapał frisbee. Ponadto psy tej rasy są wyjątkowo przywiązane do właścicieli, dlatego sporty typu agility traktują jako fajną zabawę z człowiekiem.

Według mnie, whippety nie nadają się do sportów typu obedience, ponieważ nuży je częste, cykliczne wykonywanie tych samych poleceń – stwierdza Małgorzata.

– Bardzo szybko się uczą, ale i szybko się nudzą, co wynika z ich wysoko rozwiniętej inteligencji („Zrobiłem, co chciałeś, czego jeszcze chcesz?”). Natomiast uwielbiają sporty wymagające aktywności ruchowej.


Fot. ARMAGEDOGZ

Podobne obserwacje ma Joanna Cempa, właścicielka dwóch whippetów, z którymi trenuje różne sporty, głównie agility, frisbee i flyball:
– Należy pamiętać, że whippety, podobnie jak inne charty, nie były rasą stworzoną do ścisłej współpracy z człowiekiem, jak np. border collie. Wiele znanych mi whippetów po prostu szybko się męczy psychicznie. Trening z nimi musi mieć formę krótkich, intensywnych sesji. Poza tym w rasie zdarzają się psy z barierami psychicznymi, które ciężko przeskoczyć, albo po prostu psy, które z natury są flegmatyczne, niezbyt chętne do pracy. Bywają też osobniki przesadnie histeryczne bądź wrażliwe, które upadek z kładki czy potknięcie się o przeszkodę może zniechęcić na długie tygodnie.

Poza tym, mi osobiście trochę przeszkadza fakt, iż whippet nie ma podszerstka. Są to więc psy wrażliwe zarówno na zimno, jak i przesadne ciepło. Moje przy +25 stopniach praktycznie nie wychodzą z jeziora.

Oczywiście whippety mają jedną ogromną zaletę – są bardzo cenionymi psami flyballowymi (lub do frisbee) dzięki swojej szybkości. Dobrze zmotywowany whippet z łatwością będzie pokonywał tor flyballowy w czasie poniżej 4 sekund. U whippeta najlepiej sprawdzają się sporty ruchowe, gdzie ma jasno postawione zadanie (flyball, frisbee, coursing, wyścigi) i nie musi przy tym za bardzo wysilać mózgownicy. Oczywiście są whippety trenujące obedience, ale nie jest to raczej ich żywioł. Parę znanych mi whippetów trenuje też tropienie i całkiem nieźle sobie z tym radzi.

Małgorzata Kędziorek, obecnie trenerka, dogoterapeutka i hodowczyni owczarków australijskich, swoją przygodę z psimi sportami zaczynała właśnie od whippetów. Jej dwa psy były kupowane pod kątem wystaw i konkurencji Młody Prezenter, ale Gosia zapisała je także na agility, które wówczas w Polsce dopiero raczkowało. Oba psy sprawdzały się świetnie w różnych aktywnościach.
– Whippety bawi wszystko, co mogą robić z człowiekiem. Czy to bieganie po ringu wystawowym, agility, frisbee, jogging czy leżenie na kanapie – mówi Gosia. Oczywiście, jak w każdej rasie, istnieją różnice indywidualne.

– Tosiek był psem, który bez problemu pracował na odległość ode mnie. Zawsze miał mnóstwo entuzjazmu do nauki. Zazwyczaj dłuższą chwilę zajmowało mu zrozumienie, o co chodzi, za to chętnie próbował dojść do celu i ćwiczył z niesłabnącym zapałem. Gdy odkrył, że ma łapy, do wszystkiego próbował wcisnąć ruch łap – śmieje się Gosia.

– Hazard inaczej, był typowym „velcro-dogiem”. Oderwanie się ode mnie na kilka kroków traktował jak straszne rozstanie. Wszystkie sztuczki łapał w lot, za to nie widział sensu w powtarzaniu ich w sesji („No przecież zrobiłem to, o co chodziło, widzisz, że to umiem”).

Małgosia podkreśla także fakt, że whippety nie są agresywne do innych istot. W szkoleniu nie zniosą musztry ani tzw. twardej ręki, są dość delikatne psychicznie. Za to nie wymagają doświadczonego przewodnika.

Jeśli chodzi o różnice między liniami, psy z linii wyścigowych są smuklejsze, lżejsze, ale mają też dużo silniejszy instynkt pogoni, co może być problemem w życiu codziennym. Delikatność psychiczną rasy podkreśla także Krzysztof Mikołajczyk, opiekun whippeta odebranego interwencyjnie ze złych warunków. Razem trenują agility, flyball i tropienie użytkowe.
– Wspaniałe jest to, że whippet myśli inaczej niż border czy aussik. Czasem trzeba mocno się zastanowić, w jaki sposób do niego dotrzeć, aby jednocześnie go nie „zgasić” i nie zamknąć w sobie. Niestety, niektóre psy tej rasy są zbyt delikatne psychicznie do sportu, np. flyballu.

– Wybierając whippeta, planowałam dla niego sportową przyszłość, jednak sporty nie były dla mnie priorytetem. Chciałam po prostu fajnego psa rodzinnego, średniej wielkości, aktywnego, ale bez przesady, w miarę łatwego do prowadzenia – mówi Marta Stokłosa, właścicielka Mango, który jest jej pierwszym psem. Rekreacyjnie ćwiczą dogfrisbee, sztuczki i elementy posłuszeństwa sportowego.
– Mango jest wrażliwy na moje nastroje, bardzo źle znosi wszelką presję, praca zawsze musi opierać się na dobrej zabawie. Łatwo niecierpliwi się i frustruje. To uparciuch, gdy coś sobie ubzdura, trudno jest go od tego odwieść. Poza tym jest niezwykle inteligentny, sprytny, pojętny, na ogół szybko się uczy. Ma bardzo silną motywację na zabawki, kocha zabawę z przewodnikiem. Tryska energią, uwielbia dynamiczne ćwiczenia. To pies szybki, zwinny i skoczny. Chętnie współpracuje z przewodnikiem; w to, co kocha, angażuje się całym sobą.

Również Magdalena Wilczek ma pierwszego whippeta, z którym trenuje agility, frisbee i coursingi. Jej młody psiak jest typowym przedstawicielem swojej rasy: łatwo pracować z nim w popędzie łupu, a jego naturalną energię i predyspozycje fizyczne można we wspaniały sposób wykorzystać w treningu.
– Mój z reguły aż skacze po mnie z miną: „Wyjmij te zabawki, poróbmy coś!” – śmieje się Magda. Pies Magdy potrafi się także ładnie wyciszyć w większości sytuacji (wyjątkiem są zawody agility, podczas których wchodzi na tak wysoki poziom emocji obserwując inne psy, że ledwo jest w stanie uspokoić się nawet w klatce), jednak u innych whippetów bywa z tym różnie.

fot. ARMAGEDOGZ

Natomiast psiaka gaszą aktywności bardziej statyczne:
– Dłubaliśmy przez chwilę w niektórych elementach posłuszeństwa sportowego, ale myślę że jest to kwestia odpowiedniego treningu i sprawienia, by pies polubił także ten rodzaj pracy – stwierdza Magda. – Trzeba pamiętać, że dla większości whippetów praca sama w sobie nie jest nagrodą, pracują tylko dla nagrody, którą widzą lub której się spodziewają.

Okazje do licznych porównań „klasycznej” rasy do sportu z chartami ma na co dzień Paulina Popek, właścicielka jednego border collie i dwóch whippetów z różnych linii. Whippeta wybrała, ponieważ zależało jej na psie, który nie będzie potrzebował aż tyle aktywności i pracy umysłowej co border. Dodatkowo liczyła na to, że mniejszy pies będzie bardziej ekonomiczny w utrzymaniu.

– Myliłam się. 15-kilogramowy whippet je tyle samo co 26-kilogramowy border collie! – mówi Paulina. Ze swoimi psami ćwiczy obedience, planuje też treningi frisbee, canicross i dogtrekking.

– W porównaniu do border collie whippet jest mniej wrażliwy na ludzkie błędy, mniej spostrzegawczy, co jest plusem – podkreśla Paulina – bo nie zapamiętuje sobie jednego błędu właściciela i nie powtarza tego z uporem maniaka. Jest powtarzalny – jak już się czegoś nauczy, to ma dużo większą powtarzalność niż border, który próbuje jeszcze kombinować i ulepszać ćwiczenie na własną łapę. Łatwo utrzymać u niego równy poziom motywacji i na zabawkę i na jedzenie, nie fiksuje się tak jak border na jeden rodzaj motywatora. Poza tym są to bardzo skoczne psy do frisbee.

Z drugiej strony whippet wymaga więcej powtórzeń, żeby zrozumieć ćwiczenie, trzeba od początku zwracać u niego uwagę na aport i przywołanie, a w agility może być mało skrętny. Whippetom trzeba bardziej precyzyjnie wyjaśniać ćwiczenia, są mniej domyślne niż bordery, ale chyba dzięki temu niepotrzebnie nie kombinują.

Jeżeli chodzi o porównanie whippetów z różnych linii, pies z linii wyścigowej jest szybszy i silniejszy pomimo mniejszej muskulatury, bardzo energiczny, ale też bardziej niezależny.

Fot. Mitchell Orr

– Trudno się z nim pracuje, ale może to być związane z tym, że jest przez nas adoptowany (pies z rodowodem ZKwP) i pierwsze 9 miesięcy życia kompletnie nic nie robił z człowiekiem i nie potrzebował człowieka do niczego – przyznaje Paulina. Ewa Zdun trenuje ze swoim whippetem flyball i dodatkowo frisbee.
– Według mnie dobrze poprowadzony i zmotywowany whippet jest w stanie pięknie pracować z człowiekiem – mówi. – Od szczeniaka świadomie i przemyślanie bawiłam się zabawkami z moim psem, ćwiczyliśmy też aport. Jednocześnie i zaletą, i wadą tej rasy może być silna chęć pogoni. Robimy flyball, więc pogoń za szarpakiem jest czymś super dla mojego chudego! Kiedy jednak już złapie szarpak, a kątem oka zobaczy turlającą się piłkę, w 7 na 10 przypadków wybierze uciekającą piłkę. Uważam, że mój whippet jest wytrzymały psychicznie. Po kilku crashach (kolizjach) z innymi psami na treningach czy turniejach, nadal wykonuje swoje zadanie na 100%, te sytuacje zupełnie nie wywarły na nim wrażenia. Ponadto jest bardzo wytrzymały. Podczas zawodów, niektóre psy odmawiają współpracy w wysokich temperaturach, czy też np. w błocie po deszczu, ale ja nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mój whippet mógłby odmówić wykonania zadania. No, chyba że jest to położenie się na kafelkach albo kostce brukowej – o tym nie ma mowy – śmieje się Ewa.

Katarzyna Skutkiewicz to doświadczona zawodniczka dogfrisbee i flyballu, u której w domu są obecnie dwa whippety: Fester i Ratata oraz dwa sportowe mixy whippetów: Trip (mix wielopokoleniowy) i Jabol (borderwhippet). Kaśka i jej psy są członkami klubu Fractal Flyball Team, i mają na koncie wiele spektakularnych sukcesów.

W whippetach pasjonuje mnie ich zacięcie i zaangażowanie, umiejętność analizy sytuacji, szybkość podejmowania decyzji, z jednej strony wielki indywidualizm, zaś z drugiej gigantyczna miłość do człowieka. Relacja przewodnik-pies z whippetem jest przepełniona emocjami. A poza wspaniałymi cechami charakteru charty są w mojej opinii przepięknymi atletami. Podziwianie ich zwinności i lekkości w biegu to kolejny atut posiadania takiego psa.

– Największą zaletą, a zarazem wadą, whippetów jest ich wielka inteligencja. Są to psiaki, które genialnie potrafią owinąć sobie właściciela wokół palca, a ten nawet o tym nie wie – śmieje się Kaśka. – Wspaniale czytają nasze emocje, co często wykorzystują na swoją korzyść. Przewodnik whippeta musi wykazać się dużą elastycznością, cierpliwością i konsekwencją w treningu i życiu codziennym. Na pewno nie osiągniemy pożądanego efektu poprzez przymus lub jeśli będziemy się frustrować.

Natomiast umiejętne wykorzystanie instynktu łowieckiego charta daje niesamowite efekty.

– Whippety są bardzo zróżnicowane, zarówno w liniach wyścigowych, jak i w liniach wystawowych, nawet w obrębie jednego miotu, możemy spotkać psy o bardzo różnych charakterach. Miałam okazję poznać i pracować pod kątem sportowym z whippetami mało pewnymi siebie, nieufnymi, nadpobudliwymi, wielkimi indywidualistami i takimi, którym świat się wali, gdy pańcia odejdzie dalej niż 1 metr. Natomiast wszystkie te whippety łączy ogromna pasja do biegania i miłość do właściciela. Tylko, i AŻ tyle. Umiejętne wykorzystanie tych dwóch atrybutów w treningu whippeta sprawi, że każda proponowana przez nas aktywność i zabawa będzie dla psa największą frajdą.

Fot. Mitchell Orr

Kiedy tak emocjonalny pies jak whippet pozna radość z zabawy z człowiekiem, staje się to dla niego najlepszą możliwą aktywnością – podsumowuje Kasia. Psy Kaśki to niejedyne whippety we Fractal Flyball Team. Whippeta – Isaaca i suczkę mixa (borderwhippet) ma także Justyna Przepióra, dla której flyball to sport nr 1, a dodatkowo startuje we frisbee, w konkurencjach dystansowych, choć w przyszłości nie wyklucza freestyle’u.

– Zalety whippeta w sporcie to przede wszystkim szybkość, precyzja, inteligencja, silny instynkt pogoni, który we flyballu przerodził się w chęć prześcignięcia psa na drugim torze – mówi Justyna. –

Największą wadą w przypadku whippeta pod kątem szkolenia sportowego jest… niewiedza właściciela jak z nim pracować.

_Nasze problemy wynikały głównie z braku solidnych podstaw motywacji, z mojej frustracji, kiedy coś nie wychodziło i z za długich sesji treningowych. Kiedy ja dostosowałam się do mojego psa – nagle przestał się wyłączać podczas sesji treningowych, jest zmotywowany od początku do końca, widzę po nim, że naprawdę cieszy się tym, co robi, a nie że robi to, bo musi.

Sportowe mieszanki

Sportowe mieszanki z whippetami, Whippety stanowią jeden z podstawowych „składników” mieszanek robionych z myślą o psich sportach, w których liczy się szybkość, ale ważne są także inne cechy, mniej istotne u czystej krwi chartów, takie jak chęć aportowania, współpracy itp. Takie mieszanki są popularne szczególnie w USA. W ich skład, oprócz whippetów, wchodzą przede wszystkim takie rasy jak border collie i staffordshire bullteriery, jak również inne teriery, papillony i owczarki belgijskie malinois (oczywiście nie każda mieszanka zawiera wszystkie z tych składników).

W tym miejscu należy podkreślić, że tego typu hodowla jest czymś innym niż tworzenie rozmaitych designer dogs, czyli dziwacznych nieraz krzyżówek różnych ras (obecnie bardzo modne za oceanem) tylko po to, aby drogo sprzedać szczenięta. Jest to przemyślana hodowla pod kątem określonych cech użytkowych. W ten sposób zresztą powstała większość istniejących ras. Obecnie pojawiają się nowe typy użytkowości psów, a za tym idą próby wyhodowania zwierząt o optymalnych predyspozycjach.

W Ameryce hodowle sportowych mixów rejestrują psy w specjalnych stowarzyszeniach, a szczenięta dostają rodowody. Tego typu hodowla niesie też pod pewnymi względami znacznie większą odpowiedzialność, ponieważ nieprzemyślane mieszanie ras mocno się pod pewnymi względami różniących i często niełatwych może dać „wybuchową” mieszankę, jeśli pies odziedziczy najtrudniejsze cechy swoich przodków.

Oczywistym jest, że – tak jak w przypadku hodowli czystych ras – nie powinno się używać do rozrodu zwierząt z wadami charakteru ani chorych. Zgodnie z zasadami genetyki, pierwsze pokolenie mixów (F1) bywa dosyć przewidywalne, ale w kolejnych (F2, F3 itd.) może pojawiać się duży rozrzut cech w miocie. Ponadto mieszanki te różnią się mocno między sobą w zależności od „składu” rodowodowego. Niektóre są na pierwszy rzut oka nie do odróżnienia od whippetów, inne mają więcej cech innych ras.

Być może część osób może się bulwersować hodowaniem „kundelków”, lecz warto zauważyć, że hodowli tego typu przyświeca podobny zamysł jak hodowli mixów zaprzęgowych takich jak greystery i eurodogi, z których istnieniem pogodziły się już chyba nawet stowarzyszenia hodowli czystych ras.

Z pewnością powinni zajmować się tym jedynie ludzie w pełni zaangażowani w świat psich sportów i mający bardzo dużą wiedzę na ten temat. W Ameryce, po szczenięta z tego typu przemyślanych skojarzeń nierzadko ustawia się długa kolejka chętnych. W Polsce kilka mixów o różnym udziale krwi whippeta (borderwhippety i mieszanki wielopokoleniowe) znajduje się w rękach zawodników flyballu i frisbee. Znana zawodniczka dogfrisbee Marta Parcewicz ma w domu, oprócz bordera, suczkę tzw. borderwhippeta, czyli mieszankę pół na pół border collie i whippeta. Na oko sunia wygląda niemal jak czystej krwi whippet. Supra trenuje dogfrisbee razem z Szymonem, mężem Marty.
– Supra podczas pracy jest w pełni skoncentrowana na przewodniku i zadaniach. Szybko się uczy, jest skoczna, zawsze chętna do zabawy, od małego niesamowicie świadoma własnego ciała – charakteryzuje swoją suczkę Marta. – Bardzo szybko odnajduje się w nowych sytuacjach, niewiele rzeczy robi na niej wrażenie. W domu zawsze musi być blisko człowieka… a najlepiej na nim. 🙂 Mimo bardzo wysokiego pobudzenia podczas pracy potrafi szybko się przełączyć w tryb odpoczynku, co jest bardzo ważne w naszym sportowo wyjazdowym życiu. Wady? Bardzo szybko wchodzi w wysoki stan pobudzenia, co na samym początku utrudniało kontakt z przewodnikiem podczas sesji treningowych. Dzięki niesamowitej szybkości i zwrotności czasem ciężko za nią nadążyć – uśmiecha się Marta.

Fot. Mitchell Orr

Borderwhippet mieszka także z Justyną Ukleją. Zet trenuje agility i flyball.
– Zet doskonale dogaduje się z moim niełatwym border collie. Jest super zmotywowany do każdej proponowanej pracy; mimo że w domu ciągle śpi, wystarczy jeden sygnał i już jest zwarty i gotowy na 100% – mówi Justyna. – Bez problemu pracuje na zabawki i na jedzenie. Naturalnie aportuje prosto do ręki. Jest bardzo szybki i zwinny, nie boi się niestabilnych powierzchni, nowe miejsca nie robią na nim wrażenia, pracuje w każdych rozproszeniach. Ma doskonały wyłącznik. Natomiast należałoby zaznaczyć, że taki pies pracuje dla nagrody w postaci szarpania, aportu czy jedzenia; praca dla samej pracy, która „kręci” niektóre bordery, byłaby dla niego oszustwem. Wady… Hmm, jest dość narwany, podczas pracy dość mocno się ekscytuje i chce jak najszybciej dostać nagrodę. Zazwyczaj najpierw coś zrobi, a dopiero później pomyśli. Niestety nie zważa przy tym na swoje bezpieczeństwo, choć mam wrażenie, że odpowiednim treningiem da się z nim wszystko wypracować. Z początku bardzo ekscytowal się, gdy pracowałam z drugim psem, teraz już potrafi czekać na swoją kolej luzem. Przywiązany niestety drze się strasznie – mówi Justyna.

W porównaniu do bordera mix jest dla mnie trochę zbyt… normalny, jednak w duecie uzupełniają się idealnie.

Sportowe whippety na świecie

Oczywiście whippety najczęściej startują w typowo charcich konkurencjach, czyli wyścigach torowych i coursingach, ale w tym artykule skupiamy się na innych dyscyplinach kynologicznych.

Niewątpliwie najsłynniejszym sportowym whippetem na świecie był Ashley (ok. 1971–1985), który przyczynił się do powstania dogfrisbee.

Pamiętnego dnia 5. sierpnia 1974 Alex Stein, 19-letni student college’u, przemycił swojego ulubieńca na mecz baseballu rozgrywany na Dodger Stadium w Los Angeles. W pewnym momencie Alex przeskoczył płot i zaczął na murawie stadionu rzucać psu frisbee. Publiczność oniemiała podziwiając ewolucje w wykonaniu Ashleya, który pędził z prędkością 56km/h i skakał ponad 2,5m w górę, aby złapać dysk.

Pokaz był tak atrakcyjny, że mecz został na chwilę przerwany a transmisja telewizyjna skupiła się na psie. Po ośmiu minutach Stein został sprowadzony z boiska i aresztowany, ale podwaliny pod nowy sport zostały położone. Rok później Stein wziął udział w organizacji pierwszych mistrzostw świata dogfrisbee. Wraz z Ashleyem zdobyli pierwsze trzy tytuły mistrzowskie, w latach 1975, 1976 i 1977.

Na początku lat 80, dla uhonorowania Ashleya, nadano imprezie nazwę Ashley Whippet Invitational (AWI).

Dziś whippety nie są może jedną z najpopularniejszych ras na zawodach frisbee, ale nadal można je w tym sporcie podziwiać. Za to whippety i wyspecjalizowane mixy whippetów z różną zawartością krwi rasy bardzo często wchodzą w skład drużyn flyballowych na całym świecie. Większe mieszanki, często bardziej w typie charta, mają nadawać tempo, mniejsze, z większym udziałem krwi terierów, służą często jako tzw. height dogs – czyli psy obniżające wysokość płotków dla całego zespołu, co przekłada się na większe prędkości.

Fot. JUSTYNA PRZEPIÓRA

Nie wszystkie organizacje uzależniają wielkość płotków od wzrostu psów, ale w Europie większość zawodów rozgrywana jest zgodnie z regulaminem European Flyball Championships, który, podobnie jak regulamin NAFA (North American Flyball Association), wiąże wysokość przeszkód ze wzrostem najniższego psa w drużynie. Aktualny rekord Europy flyball wynosi 15,61s i należy do Jolly Jumpers z Belgii, w których skład wchodził whippet (rekord bity na trawie). Psem, który uzyskał najlepszy czas indywidualny we flyballu jest suczka whippeta Nanuq bieLoaded Flyball – jej czas to 3,334s. Było to na podłożu sztucznym (maty), które pozwala na osiąganie większych szybkości niż mniej wyrównane podłoże trawiaste.

Inne dyscypliny

W innych dyscyplinach sportowych whippety pojawiają się rzadziej, ale natkniemy się na psy tej rasy w agility. Ewenementem są natomiast charty startujące w obedience – zdecydowanie sporty polegające na bieganiu, skakaniu i łapaniu to jest to, co pasuje chartom.

Prawdopodobnie jedynym whippetem startującym w klasie 3 obedience (przynajmniej według nowych zasad) jest mieszkająca we Włoszech suczka z linii wyścigowych EDNA BRUNA Du Chat Qui Rit, domowo Súrë (czyt. Suri – wiatr w języku quenya stworzonym przez Tolkiena). Startuje także w najwyższej klasie agility. Oto, co o trenowaniu z whippetem opowiedziała nam jej przewodniczka, Letizia Carbone: – Początkowo nie planowałam trenowania obedience z Súrë pod kątem zawodów, chciałam tylko pogłębić naszą więź i czegoś się o niej dowiedzieć przed rozpoczęciem agility. Súrë jest moim pierwszym whippetem i myślę, że miałam niezwykłe szczęście, ponieważ ma wielką chęć współpracy i w treningu daje z siebie bardzo dużo. Jednak mimo wszystko jest chartem i myślę, że najważniejsze podczas ćwiczenia z tego typu psem sportu, który sam w sobie nie jest nagradzający, jakim jak obedience, trzeba uczynić ten sport, swoją relację z psem wartą wysiłku.

Nasza przygoda z obedience jak do tej pory wcale nie była trudna, dzięki naturalnym predyspozycjom Súrë. Ona się naprawdę świetnie koncentruje, ma silne popędy i dosyć dobrze znosi powtórzenia, ale podczas szkolenia ja i moja trenerka Anna Maria Cini często musimy myśleć niestandardowo i szukać nietypowych rozwiązań.

Myślę, że niezwykle istotne jest wypracowanie doskonałej nagrody socjalnej, ponieważ praca za jedzenie czy zabawki ma swoje ograniczenia a Súrë ma w sobie naturalnie piękną szybkość i intensywność, które chcę pokazać. Tak więc głównym problemem jest zawsze moje nastawienie, Súrë nie chce mnie rozczarować i jest świetna w wyczuwaniu najmniejszych oznak moich emocji, nawet jeśli próbuję je ukryć. – Szkolenie Súrë zajęło około półtora roku zanim zaczęłyśmy startować. W klasie 3 nie mamy jeszcze sukcesów, ale Súrë stała już na podium w klasie 1 i 2. Zazwyczaj trenujemy 3–4 dni w tygodniu (jedno albo dwa ćwiczenia) oraz robimy dłuższe sesje (zwykle 2×20 min.) z moją trenerką dwa razy na miesiąc. –

Trenowałam także z trenerkami ze Szwecji (Marią Brandel i Heidi Billkvam) i Súrë była pierwszym whippetem, którego widziały powyżej klasy 1. Bardzo bym chciała zdobyć z Súrë tytuł Championa Obedience Włoch. W tym celu trzeba dostać 3 certyfikaty, wygrywając klasę 3 z oceną doskonałą (lub będąc drugim za psem, który już ma ten tytuł).

Sportowe whippety w Polsce

W naszym kraju, oprócz coursingów i wyścigów torowych, whippety można podziwiać przede wszystkim na torach flyball oraz na zawodach frisbee (i przy okazji na Speedway, czyli biegach na prędkość).

Flyball

Najbardziej utytułowane we flyballu psy w Europie to aktualnie także „chude”, a konkretnie drużyna Fractal International Affair w składzie whippet – Isaac oraz trzy mixy: Trip (mix sportowy kilku ras), Kiri i Jabol (borderwhippety). Na koncie mają mnóstwo zwycięstw na zawodach, w tym tak prestiżowe jak wygrana w międzynarodowych zawodach Eagers Cup 2017 (w tym najlepsze czasy zawodów) oraz tytuł Mistrza Europy Flyball 2017. Ich aktualny najlepszy czas to 16,14s. Ponadto w klubie Fractal trenują jeszcze dwa whippety – Kent i Ratata, które są w drugim składzie. Z kolei drużyna Blade Runners Unleashed w 2015 roku, jako pierwsza w Europie, złamała barierę 16 sekund, uzyskując czas 15,96s, co nadal jest niepobitym rekordem Polski. W jej składzie, oprócz dwóch borderów, biegał whippet Django oraz wielopokoleniowa mieszanka z dolewką krwi whippeta Pris (height dog).

Frisbee

Whippet Fester jest świetny w konkurencjach dystansowych frisbee, m.in. zajął 1. miejsce z wynikiem 78,20m w konkurencji Quadruped men na Dog Games Spring 2014 (rzucający: Jan Doliński). Z kolei borderwhippet Jabol na 3. Mistrzostwach Polski Long Distance 2016, zdobył tytuł Mistrza Polski (rzucający: Jan Doliński). Najdalszy rzut złapany przez Jabola to 80,70m! Natomiast whippet Isaac zdobył tytuł Wicemistrza Polski Longdistance 2017 na IV MP z wynikiem 62,40m (rzucający Marcin Harabin).

Obedience

Na pierwszych zawodach obedience w Polsce, rozegranych w Błażejewku w roku 2004, suczka LONG TALL SAILLY Lazarus (Lotka) i pies AUGUST II MOCNY Lazarus (Biszkopt), oboje z przewodniczką Natalią Białokoz, startowały w klasie 0, uzyskując ocenę doskonałą i odpowiednio lokatę 13 i 15/32.

Fot. EWA ZDUN

Jak znaleźć whippeta do sportu?

– Jeśli ktoś planuje zakup psa tej rasy do sportu to musi być gotowy na wszystko. Łącznie z tym, że nie trafi mu się super pies z super predyspozycjami, że wiele będzie musiał wypracować, a w najgorszym przypadku po prostu będzie miał psa na kolanka – mówi Joanna Cempa. – Kiedy ludzie pytają mnie o whippety do sportu, odpowiadam im, że trafić na świetnego psa w Polsce to loteria. Trzeba wiedzieć, gdzie szukać, w jakich liniach i niestety trzeba szukać na własną rękę – z całym szacunkiem dla hodowców w Polsce, ale zwyczajnie nie wiedzą czego oczekujemy od sportowych psów, jakiego charakteru, jakich cech szukamy. Gdy znajoma szukała psa do sportu to wybrali jej psa „zrównoważonego”. Jak się okazało, to „zrównoważenie” dla hodowcy znaczyło tyle co: szczenię raz chce pracować, a raz ignoruje człowieka… Oczywiście należy mieć na uwadze, że w przypadku whippetów większość hodowli psów sportowych nastawionych jest na wyścigi, więc wybierając psa nawet z takiej hodowli pod kątem innego sportu musimy, i tak być bardziej dociekliwi. Rzecz jasna wiele zależy od oczekiwań właściciela.

– Jeśli chce zająć się sportem „na poważnie” – na przykład konkurować na poziomie Mistrzostw Europy I innych dużych imprez, warto poszukać hodowli nastawionej stricte na psy sportowe, selekcjonującej rodziców szczeniąt na podstawie osiągnięć sportowych – radzi Małgorzata Białogłowy. – Jeśli jednak ktoś chce mieć po prostu towarzysza rodziny i pobawić się amatorsko w sporty, piesek z linii wystawowych spokojnie się nada. Charty są o tyle specyficzne, że nawet te selekcjonowane przez hodowców głównie pod kątem eksterieru ciągle nie utraciły naturalnego instynktu pogoni, który w nich mocno tkwi. Jak w przypadku każdej rasy najlepiej poznać potencjalnych rodziców albo chociaż jedno z nich i regularnie odwiedzać szczenięta. W ten sposób będziemy mogli wyciągnąć wnioski z własnych obserwacji, a hodowca je uzupełnić. Nie inaczej wybierałam młodego i uważam, że lepiej wybrać nie mogłam – dodaje Joasia.

– Wybierając hodowlę zwracałabym uwagę na to jak hodowca socjalizuje szczeniaki, czy wszystkie są otwarte i nie boją się obcych ludzi/psów, a poza tym czy chętnie podążają za jedzeniem i czy chcą się bawić z człowiekiem – mówi Magda Wilczek. – Szczególną uwagę należy zwrócić na cechy charakteru występujące u rodziców miotu oraz, jeśli mamy taką możliwość, ich przodków – dzieli się swoją opinią Kaśka Skutkiewicz. Dobry hodowca powinien podać nam informacje na temat rodziców, określić, czego spodziewa się po szczeniakach z danego miotu a dodatkowo zapewniać im dobre warunki i wiele bodźców. Socjalizacja u tak wrażliwych psów, jakimi są whippety, odgrywa według mnie bardzo ważną rolę. Gdybym teraz planowała zakup whippeta do sportu, na pewno byłby to whippet z linii wyścigowych. Natomiast należy pamiętać, że to, jak pies będzie się angażował w treningi z nami, nie jest zależne wyłącznie od tego, jaki „materiał” uda nam się zdobyć, a przede wszystkim, i to jest najtrudniejsze, jak uda nam się go oszlifować.

Tę opinię potwierdza Krzysztof, który adoptował psa dwuletniego: – Uważam, że jest przewspaniałym psem, który się wspaniale otworzył na mnie i na wiele możliwości… Jednak mając wpływ na okres szczenięcy, szczególnie u tak wrażliwego psa jakim jest whippet, możemy lepiej go ukierunkować.

Paulina Popek radzi:
– Przyjrzyjmy się jak zachowują rodzice miotu, jacy są w kontaktach z innymi psami – whippety potrafią bawić się w bardzo niedelikatny sposób i w przypadku adoptowanego whippeta wiem, że jest to „rodzinne”. Nawet jeśli rodzice nie trenują sportów, to warto zwrócić uwagę lub pytać o to, czy szukają kontaktu z właścicielami, czy wolą bawić się z człowiekiem czy same. Warto jednak wybierać rodziców miotu, którzy mieli przynajmniej jakieś epizody sportowe w swoim życiu i chętnie podejmowali aktywność z właścicielami. Nie musiały osiągać sukcesów (to bardziej kwestia włożonej pracy), ważne, że psy chciały się w to angażować. Jak są chęci to reszta jest tylko kwestią doboru metody – uśmiecha się Paulina.

Fot. JUSTYNA PRZEPIÓRA

Warto oczywiście podpytać o opinie także osoby posiadające już psy z danej hodowli.
– Jednak, tak jak przy każdej rasie, trzeba brać poprawkę na fanatyków na forach, grupach, zapatrzonych w jednego, SWOJEGO hodowcę… – dopowiada Ewa Zdun. Jeszcze trudniejsze może być znalezienie sportowego mixa. – Najwięcej hodowli sportowych mixów z wieloletnim doświadczeniem można znaleźć w Stanach Zjednoczonych – mówi Marta Parcewicz. Oczywiście import takiego psa wiąże się ze sporymi kosztami. – Na pewno trzeba zwrócić uwagę na rodziców takich mieszanych miotów. Czy są to psy zdrowe, przebadane, czy trenują i jak prezentują się na zawodach. Czy prezentują styl pracy jaki nam odpowiada w danym sporcie. Zwróciłabym uwagę również na ewentualne wcześniejsze mioty i doświadczenie hodowcy w pracy oraz hodowli takich mixów – radzi Marta.

WHIPPET W PIGUŁCE

X grupa FCI – charty

Pochodzenie: Wielka Brytania

Wielkość: Psy 47–51 cm, suki 44–47 cm

Waga: Psy 13–18 kg, suki 10–15 kg

Szata: Krótka, gładka i błyszcząca, bez podszerstka.

Maść: Dopuszczalne wszelkie umaszczenia (choć nie wszystkie w praktyce występują).

Długość życia: 14–15 lat

Zdrowie: Generalnie rasa zdrowa. Występują choroby serca, oczu, problemy z układem trawiennym, np. nadwrażliwość na podawane pokarmy.

Tekst: Urszula Charytonik
Za pomoc dziękujemy Małgorzacie Białogłowy, Letizi Carbone, Joannie Cempie, Małgorzacie Kędziorek, Krzysztofowi Mikołajczykowi, Marcie Parcewicz, Paulinie Popek, Justynie Przepiórze, Katarzynie Skutkiewicz, Marcie Stokłosie, Justynie Uklei, Agnieszce Wierzchoń, Magdalenie Wilczek i Ewie Zdun

Reklama




Podobne artykuły