Recenzje

Mała saszetka a wielka przyjemność

Mała, wygodna saszetka, ciekawe smaki i bardzo dobry skład podbijają psie podniebienia! Co na ich temat sądzą psi opiekunowie?

Fot Focus on My Dog

Saszetki z mokrą karmą dla psów PETNER zostały nagrodzone w plebiscycie Top For Dog 2022. Recenzje, które przeczytacie przygotowali ambasadorzy plebiscytu – opiekunowie i miłośnicy psów.

Mała saszeta, a tak wiele może!

Dla Plebiscytu TOP for DOG testowałyśmy 135 g saszetki pelnoporcjowej karmy z ryb od Petner. W teorii małe opakowania przeznaczone są głównie dla psów ras małych (dla dużych są opakowania 470 g), ale ja świadomie zdecydowałam się na te mniejsze, bo mają one dla mnie ogrom zalet. Zacznę jednak od składu, bo jak zawsze jest on moim priorytetem. Łosoś, śledź i pstrąg z rosołem, jeżynami i dodatkami: minerałami, olejem z łososia, drożdżami browarniczymi i omółkiem nowozelandzkim.

Takie składy lubię – krótkie i dokładnym procentowym wyszczególnieniem składników.

Dodatek rosołu sprawia, że karma przechowywana w temperaturze pokojowej ma bardzo fajną konsystencję musu. W połączeniu z małym opakowaniem daje nam to wiele możliwości wykorzystania (poza standardowym nałożeniem do miski, oczywiście).

Moim głównym pomysłem na wykorzystanie tej karmy było podawanie jej jako nagrodę podczas treningu. Jak wiemy, karma mokra jest znacznie atrakcyjniejsza niż sucha, a za super wyczyny należy się super nagroda. W tym przypadku podanie jest bardzo łatwe – wystarczy odciąć róg opakowania i wyciskać karmę bezpośrednio do pyska. Piesek zadowolony na maxa, człowiek czysty, win-win. Karma ta świetnie nadaje się do wypełniania zabawek – lickimaty, kongi lub zabawki tego typu czy wąż na smakołyki. 135 g to idealna porcja na raz dla psa wielkości Inki. Dzięki swojej konsystencji idealnie rozsmarowuje się na matach do wylizywania. Łatwo można też napełnić nią konga – wystarczy tak jak w przypadku nagrody – odciąć róg i wycisnąć zawartość saszetki do środka.

Wspomniałam też o wężu na przysmaki – pewnie większość z Was zna tę zabawkę. O ile dość łatwo napełnia się ją suchą karmą lub smaczkami, a dla psa jest dość skomplikowana, o tyle napełnienie jej karmą mokrą potrafi zniechęcić… ciężko ją tam wsadzić, wszystko dookoła jest brudne, więcej karmy jest na zewnątrz, niż wewnątrz… I tu z pomocą przychodzą karmy w małych saszetkach – jak poprzednio obcinamy róg opakowania I wyciskamy karmę bezpośrednio do węża. Zawartość małej saszety mieści się do środka w całości. Szybko, czysto, idelanie. Karmę można podawać w zabawkach bezpośrednio po nałożeniu, lub tak jak robimy to my – zamrozic i podać w formie lodów. Kolejną możliwością wykorzystania tej karmy są tzw. suplocuksy (brawa dla tego, kto wymyślił tę nazwę).

Inka the AST

Fot. Inka the AST

W sam raz na raz

Gdyby słowo DEJ było pieskiem, byłoby Pufiaczkiem… Ostatnio nasze spacery zwolniły. Przymusowa zmiana biegu na niższy otworzyła okienko na inne dodatki. Skoro i tak idziemy powoli, a dystanse nie są spektakularne, a głównym celem dreptania, poza doczłapaniem się na miejsce, jest po prostu wspólne bycie w dziczy, przez kilka krótszych lub dłuższych godzin, czemu od razu nie zrobić sobie przyjemnej przerwy po spacerowaniu? Zwolnienie przypomniało mi, że kawka po spacerze, coś dobrego z domu, to nie tylko opcja na wielką wyprawę. A skoro ja mam kawkę i coś dobrego, i psy dostają coś więcej niż chrupki. Ostatnio wybór pada na nasze ulubione saszety Petner. Rok temu testowałyśmy je w ramach @topfordog. W tym roku Sucze dostały wersje, która mi bardzo pasuje na co dzień – zamiast 500 g to 250g. W sam raz na raz na wypadzie. A jak nie zapomnę zabrać lickmat to już w ogole robi się wymarzone zakończenie spaceru. Pufiaczek potwierdza.

Pufoświat

Przekąska na wyjazd

Wakacje to był czas wyjazdów, dłuższych spacerów i wycieczek w piękne miejsca. Znam już siebie na tyle, że wiem, że zawsze muszę mieć ze sobą dużo jedzenia. Czasem mam wrażenie, że przekąski to jest dla mnie jeden z ważniejszych punktów wycieczki. Tym bardziej uważam, że w trakcie dłuższych wycieczek warto doładować psa energią z jakiegoś smacznego, łatwo przyswajalnego jedzonka. Z tego powodu zdecydowałam się na przetestowanie saszetek Petner mini, które mają gramaturę jedynie 135g. Karmienie takimi małymi saszetkami na co dzień, mogłoby być uciążliwe przy Avenkowych 20kg, ale za to są fantastyczne na przekąski w ciągu dnia czy dla urozmaicenia diety na wyjazdach.

Fot Focus on My Dog

W tej gramaturze sprawdzi się dla małych piesków, ale producent oferuje również opakowania 500g – dla większych psów. Saszetki są bardzo wygodne w użytkowaniu. Wypełnianie nią kongów jest banalne i czyste: wystarczy rozciąć narożnik opakowania i wycisnąć bezpośrednio do zabawki.

Jest poręczna, można ją zabrać do plecaka na górską wycieczkę i nie zajmie dużo miejsca, a dostarczy pieskowi smacznych kalorii.

Aven dostał tę saszetkę m.in na plaży oraz na zawodach i była to idealna porcja na raz. Karma oczywiście jak na rybkę przystało jest bardzo smaczna, nie trzeba Avenka dwa razy namawiać.

Fot Focus on My Dog

Fot Focus on My Dog

Pyszna przekąska lub podstawa diety

W ramach Plebiscytu Top for Dog mamy okazję recenzować nowość w ofercie Top for Dog – karmę mokrą PETNER w opakowaniach 150 gr. Dotychczas saszetki dostępne były w pojemności 500 gr. Nowa pojemność to ukłon w stronę małych psów, ale oczywiste jest, że i tym większym się przyda. U nas takie małe saszetki to rewelacyjne rozwiązanie na dodatkowy posiłek czy to w misce, czy na lickimat. Saszetki można zabrać ze sobą na wyjazd/dłuższy spacer – nie trzeb zabierać dużej puszki czy saszetki karmy, świetne rozwiązanie, by utrzymać świeżość karmy.

Nie wiem, jak Wasze psy, ale moje potrafią marudzić, gdy karma nie jest świeżo otwarta a np. wyjęta z lodówki. Małe saszetki to gwarancja świeżości, bo jak w przypadku moich psów jest to „przekąska na raz” Saszetki to bardzo praktyczne opakowanie – nie zajmuje dużo miejsca, łatwo się otwierają (kto nie pokaleczył się puszką przy otwieraniu niech pierwszy rzuci kamieniem ).

Dostępne smaki:
– koza z malinami
– ryba z jeżynami
– wołowina z królikiem
– wołowina z dynią
– jagnięcina z żurawiną
– dziczyzna z borówkami
– drób z cukinią.

Karma PETNER to 100% naturalnych składników. Nie zawiera zbóż, GMO, sztucznych barwników. Jak pewnie zauważyliście czytając listę smaków karma jest monoproteinowa więc może być wykorzystywana do diety eliminacyjnej, dla psów z alergiami czy nietolerancjami. Karmę PETNER lubią i moje psy i ja. Kupuję ją m.in. właśnie na wyjazdy – łatwość podania w trasie, zajmuje mało miejsca. Karma jest doskonale trawiona przez moje psy, więc chętnie do niej wracam.

Maybe Chart

Reklama




Podobne artykuły