Pielęgnacja

Jak nie mieć sierści w herbacie?

Opiekunowie psów dobrze znają hasło „kawa z psim kłaczkiem”. W tym artykule podpowiadam, co można zrobić, aby uniknąć w domu białego puszku po przejściu samojeda, jak zminimalizować wbijanie się w meble „igiełek” buldoga francuskiego oraz jak zmniejszyć ilość fruwającej wszędzie sierści.

Fot. Ayla Verschueren

Nie ma dwóch takich samych psów, nawet psy tej samej rasy mogą mieć gatunkowo różną sierść. Na jakość sierści ma wpływ wiele czynników: przede wszystkim geny, ale również karma, stosowane suplementy oraz oczywiście pielęgnacja. Metody i częstotliwość pielęgnacji zależą od typu sierści. Psy długowłose będą wymagać regularnej i częstej pielęgnacji, psy szorstkowłose regularnych zabiegów trymowania, a psy z obfitym podszerstkiem wizyt tylko w okresie linienia.

Okresy linienia

Latem i jesienią u wielu ras psów dochodzi do wymiany okrywy włosowej, co wiąże się z linieniem. Okres linienia to ogromne wyzwanie dla opiekunów czworonogów. Można powiedzieć, że w tym czasie odkurzacz ma dodatkowy etat. Jest to właśnie ten moment, w którym powinien wkroczyć groomer. Tak naprawdę tylko w salonie wyposażonym w odpowiedni sprzęt można poradzić sobie z sierścią w okresie linienia. Wymiana okrywy włosowej trwa średnio około 1–1,5 miesiąca.

Większość z Was zada pytanie: „Jaki to jest odpowiedni sprzęt?”. Podstawą każdej pielęgnacji jest kąpiel. W większości salonów groomerskich znajdują się wanny przystosowane do kąpieli zarówno tych małych, jak i ogromnych ras psów. Kąpiel składa się z dwóch lub trzech myć, często używamy również odżywek dobranych odpowiednio do szaty psa. Na rynku istnieje niezwykle bogata oferta kosmetyków dla psów, dzięki czemu tak naprawdę do każdej rasy i typu włosa dopasujemy inny kosmetyk. Pracując w salonie, korzystamy z kosmetyków najwyższej jakości. Do suszenia używamy specjalnych dmuchaw i suszarek, zaś do czesania kilkunastu różnych szczotek oraz grzebieni.

Rasy pierwotne u groomera

Siberian husky – rasa ta pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i zaliczana jest do ras użytkowych – psów zaprzęgowych. Dzięki dwuwarstwowej sierści optymalnie radzi sobie w ujemnych temperaturach. Szata husky składa się w zasadzie z obfitego podszerstka i średniej długości włosa okrywowego. Nie należy do ras, które często pojawiają się w salonie groomerskim, ponieważ jego szata nie wymaga tak częstych zabiegów jak np. yorkshire terrier czy maltańczyk. Właściciel musi pamiętać o regularnym wyczesywaniu, aby podszerstek nie stał się filcem. Husky w salonie groomerskim najczęściej spotykamy właśnie w okresie linienia.

Fot. Reba Spike

Zabiegi pielęgnacyjne w tym czasie dają spektakularny efekt. Pielęgnację zaczynamy od wyczesania podszerstka za pomocą specjalnych szczotek i odżywek. Następnie rozpoczynamy kąpiel z użyciem odpowiednich szamponów, przeznaczonych dla psów z podszerstkiem. Potem przechodzimy do suszenia, podczas którego również czeszemy. Czesanie podczas suszenia to nic innego jak modelowanie. Dzięki temu sierść pięknie układa się, nie odstaje i jest dokładnie rozczesana.

Nie wszystkie psy kochają kąpiele, dlatego, żeby umilić psu wizytę, kąpiel łączymy z masażem. Warto wspomnieć, że do ras pierwotnych zaliczamy również malamuty, samojedy, akity, szpice i np. szpice miniaturowe (pomeraniany). Co ciekawe, samojedy i szpice miniaturowe częściej odwiedzają salon groomerski. Psy tych ras przyjmujemy regularnie, nawet co 6–8 tygodni. Natomiast psy wystawowe przygotowujemy zawsze przed samą wystawą, podczas której muszą wyglądać jak piękna, puchata kulka. Jeśli pies bierze częsty udział w wystawach, to zabiegi mogą powtarzać się nawet co tydzień. Rasy te należy odpowiednio suszyć, w taki sposób, aby sierść była puszysta i dokładnie rozczesana od samej skóry. Ważne jest dokładne wysuszenie, aby uniknąć zbijania się i filcowania podszerstka. Dzięki temu nie dopuścimy do odparzeń skóry.

Szorstkowłose trzeba trymować

Czy linienie dotyczy psów szorstkowłosych, takich jak west highland white terier, jamnik szorstkowłosy, sznaucer czy jack russel terrier? Jak mówi sama nazwa, są to psy szorstkowłose, czyli takie, które należy regularnie trymować. Trymowanie to nic innego jak usuwanie martwego włosa. Warunkiem odpowiedniego wykonania zabiegu trymowania jest prawidłowa technika. Usuwanie martwego włosa jest bezbolesne dla psa. Regularne wizyty w salonie zdecydowanie poprawią psią okrywę włosową. Należy wspomnieć, że psy szorstkowłose wystawowe powinny częściej odwiedzać salon groomerski. W ich przypadku bardzo ważne jest zachowanie warstw.

Psy trymowane nie gubią w domu sierści, a okres linienia ich nie dotyczy. Dlatego w salonie zawsze przedstawiamy zalety trymowania i odradzamy strzyżenie. Psy trymowane nie linieją!

Fot. Pearl Lynn

Igiełki na kanapie

Na początku wspomniałam o „igiełkach” wbijających się w meble… Dotyczy to ras z krótką sierścią: buldoga francuskiego, mopsa, beagle’a czy boksera. To ich sierść jest dosłownie wszędzie – kanapy, dywany, posłania, ubrania. Dzięki odpowiedniej technice wyczesywania oraz kąpieli możemy ograniczyć ilość martwych włosków do minimum. Dlatego właśnie ważna jest regularna pielęgnacja w salonie.

Groomer potrzebny jest więc wszystkim psiakom, zarówno rasowym, jak i nierasowym. Te nierasowe, zwane kundelkami, również linieją i potrzebują porządnego wyczesania i kąpieli. Pamiętajmy, że usuwanie martwej sierści przynosi ulgę – na przykład w upały, bo dzięki temu pies ma nieco chłodniej. Golenie psa nie przynosi ulgi, a wręcz może zaszkodzić, bo okrywa włosowa stanowi ochronę przed promieniami słonecznymi i pozwala na odpowiednią wentylację. Golenie jest wskazane tylko w skrajnych przypadkach, gdy rozczesanie filcu jest niemożliwe. W naszym salonie takie sytuacje mają miejsce rzadko, dzięki temu, że klienci odwiedzają nas regularnie.

Pielęgnacja zaniedbanej szaty nie tylko jest bardziej kosztowna przez to, że dłużej trwa, ale też może być nieprzyjemna dla Waszego pupila, co zniechęci go do kolejnych wizyt u groomera.

Pamiętaj o codziennej pielęgnacji

Korzystając regularnie z pomocy groomera zapobiegamy linieniu, a wszystkie niepotrzebne, martwe włosy zostają w salonie, zamiast wylądować na ulubionej kanapie. W domu, pomiędzy wizytami, możemy, po wcześniejszym nawilżeniu odżywką, wyczesywać psy, na bieżąco rozczesywać kołtuny czy usuwać z sierści gałązki i liście. Nie wolno też zapominać o prawidłowej pielęgnacji i sprawdzaniu stanu uszu. Obcinanie pazurków to również istotny element pielęgnacji! Nie ma uniwersalnej metody na każdego psa, ale z pewnością każdy pies może skorzystać na wizycie u groomera.

Reklama




Marta Jędrzejczak
właścicielka hotelu i salonu groomerskiego Psa- Dom, instruktorka Psiego Fitnessu oraz hodowca psów rasy terier tybetański. W 2016 roku ukończyła Studia Podyplowe na SGGW – Pies w Społeczeństwie. Z pracą z psami związana od kilka lat. Właścicielka dwóch terierów tybetańskich i pudla dużego. To właśnie od Stefy- pierwszego psa, rasy terier tybetański, wszystko się zaczęło – zainteresowanie groomingiem, udział w wystawach , na których jej psy do dnia dzisiejszego zajmują wysokie lokaty.

    Podobne artykuły