Żywienie

Czym jest dieta BARF?

Każdy świadomy opiekun psa powinien wiedzieć, że ma w domu zwierzę mięsożerne, które nie może prawidłowo się rozwijać i funkcjonować na diecie pozbawionej produktów pochodzenia zwierzęcego – tkanki mięśniowej, tkanki tłuszczowej, podrobów i odpowiedniej ilości kości. Pies jest mięsożercą względnym – w jego diecie jest dopuszczalny niewielki udział składników nieskrobiowych (warzywa i owoce). Jeśli podajemy powyższe produkty surowe, nieprzetworzone oraz dbamy o odpowiednią suplementację, to mówimy o żywieniu dietą BARF.

fot. Tatiana Rodriguez

BARF to skrót angielskiej nazwy Biologically Appropriate Raw Food i oznacza Biologicznie Odpowiednie Surowe Pożywienie. Dieta ta opiera się na wieloletnich obserwacjach zwierząt żyjących w naturalnym środowisku i polega na odwzorowaniu ich sposobu odżywiania. I

nspiracja pochodzi wprost z natury, a zaraz za nią stoi autor i prekursor tejże diety – australijski weterynarz Ian Billinghurst. Już pod koniec lat 80. poprzedniego stulecia wydał pierwsze publikacje na temat swoich obserwacji odnośnie diety psów. Niestety, publikacje te odbiły się bez echa od ścian gabinetów jego kolegów po fachu. Kolejne naukowe publikacje Billinghursta również nie przekonały lekarzy weterynarii do tego typu żywienia. Przełom nastąpił dopiero w chwili publikacji pierwszej książki Billinghursta, która trafiła bezpośrednio w ręce opiekunów zwierząt i hodowców. Wywarła ona ogromny wpływ na ich świadomość. Warto zauważyć, że wiedza na temat potrzeb żywieniowych psów cały czas się rozwija, co obaliło niektóre z pierwotnych założeń diety BARF, np. zrezygnowano z udziału produktów mlecznych czy jakichkolwiek zbóż.

W każdym psie drzemie wilk!

Pies domowy (Canis lupus familiaris) pochodzi od wilka szarego, a badacze nie są zgodni, czy jest podgatunkiem wilka, czy odrębnym gatunkiem. Są jednak zgodni, że to ssak drapieżny z rodziny psowatych – udomowiona forma wilka szarego. Dotyczy to każdego psa – nawet psy ras małych i miniaturowych mają w swoich genach mięsożerność.

Jakie fakty przemawiają za mięsożernością psa? Zaczynając od pyska – widzimy, że pies ma ostre zęby przystosowane do szarpania i rozrywania pokarmu. Szczęka psa to szczęka łowcy. Psy nie przeżuwają pokarmu jak wszystko- i roślinożercy – najczęściej odrywają i połykają duże kawałki pokarmu. Zarówno psy, jak i koty, to zwierzęta mięsożerne, ale psy są w stanie korzystać ze spożywania pokarmu roślinnego, posiadają więcej zębów przedtrzonowych i trzonowych, co wskazuje na to, że w ich diecie występuje więcej roślinnej treści niż u kotów.

Żołądek psa to żołądek typowego mięsożercy, okrągły, wydzielający duże ilości kwasu solnego, potrafi się znacząco rozszerzać, aby przyjąć sporą ilość pożywienia (jest to przystosowanie ewolucyjne – dziki psowaty nigdy nie wiedział, kiedy znowu będzie mógł się najeść do syta). Warto pamiętać, że w żołądku psa panuje niskie pH niezbędne do trawienia mięsa, które również pomaga mu radzić sobie z patogenami obecnymi w mięsie.
Jelito cienkie jest podstawowym miejscem, w którym zachodzi chemiczne trawienie składników pokarmowych, a następnie ich wchłanianie do układu krążenia. Enzymy odpowiedzialne za trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów powstają głównie w trzustce i dwunastnicy.

Dlaczego te enzymy są tak ważne? Ponieważ enzymy trzustkowe trafiają do dwunastnicy w postaci soku trzustkowego, który poza nimi i wodorowęglanami zawiera czynniki przeciwbakteryjne. Mają one działanie bakteriobójcze wobec Salmonelli, Escherichia coli, Shigella, Klebsiella oraz bakteriostatyczne względem Pseudomonas i gronkowców.

Dlatego zdrowy pies jest biologicznie przystosowany do spożywania surowego mięsa. W przypadku problemów z prawidłowym funkcjonowaniem trzustki zalecamy „BARF gotowany”.

Korzyści diety BARF

Po wprowadzeniu żywienia metodą BARF, opiekunowie psów mogą zaobserwować szereg korzystnych zmian w wyglądzie i zachowaniu pupila. Poprawia się kondycja sierści, pies staje się bardziej aktywny. Dzięki kościom w diecie, które działają niczym naturalna szczoteczka do zębów, można zminimalizować osadzanie się kamienia nazębnego. W przypadku psów, u których wystąpiły dolegliwości wynikające ze złej diety, BARF potrafi zdziałać cuda.

Dzięki temu, że sami komponujemy psu posiłki, możemy z diety wyeliminować alergeny i produkty, które niekorzystnie wpływają na jego zdrowie. Dieta BARF ma tę zaletę, że możemy ją dostosować indywidualnie do potrzeb każdego zwierzęcia. Chcąc, aby nasz pies żył długo i zdrowo, musimy zaakceptować jego mięsożerną naturę i podawać mu to, co najlepsze. Karmiąc psa dietą BARF kontrolujemy, co i w jakich proporcjach on spożywa. W razie potrzeby możemy modyfikować jadłospis pod kątem indywidualnych wymagań naszego zwierzęcia. Mamy możliwość doboru odpowiedniej jakości produktów, które wykorzystamy w diecie czworonoga. Najlepszym rozwiązaniem byłoby stosowanie produktów ekologicznych typu grass-fed, jednak ze względów ekonomicznych i logistycznych nie każdy z nas może sobie na to pozwolić.

Niezależnie, czy mięso, które wykorzystamy w diecie BARF, będzie pochodziło ze zwierząt karmionych naturalnie, czy będzie pochodziło z marketu – zawsze będzie to zdrowsza i bardziej naturalna forma żywienia w porównaniu do wysokoprzetworzonych karm komercyjnych.

Mięso

Podstawę diety psów, tak samo jak ich dzikich przodków, stanowi mięso. Jego udział w diecie BARF to około 50%. Mięso jest najlepszym źródłem białek i tłuszczów. Białka i tłuszcze zwierzęce są pierwszoplanowym, podstawowym składnikiem w diecie mięsożerców. Żadne białko pochodzenia roślinnego nie może się równać z tym podstawowym składnikiem psiej diety.

W diecie BARF możemy wykorzystać każdy gatunek mięsa, do jakiego mamy dostęp, o ile jest to mięso badane. Unikamy jedynie mięsa z dzika, ze względu na ryzyko związane z wścieklizną rzekomą.

Najważniejsza jest różnorodność. Aby zapewnić odpowiedni bilans aminokwasów i witamin, żonglujemy rodzajami mięs. Należy pamiętać, że nie mogą być to mięsa chude. Najlepszym wyborem będą mięsa poprzerastane, z elementami ścięgnistymi, kawałki z tłuszczem. W myśl zasady, że to, co najmniej apetyczne dla człowieka, będzie najlepsze dla psa.

Tłuszcze w diecie psa stanowią bardzo smaczne źródło energii. Są niezbędne przy wchłanianiu niektórych ważnych witamin, które są w nich rozpuszczalne (A, D, E, K). Najbardziej wartościowe dla naszego psa są tłuszcze pochodzenia zwierzęcego – doskonale źródło nienasyconych i nasyconych kwasów tłuszczowych.

W diecie psa należy unikać tłuszczów roślinnych, ponieważ są niekompletne i niepełnowartościowe dla mięsożerców; szybko się utleniają i generują podczas tego procesu ogrom wolnych rodników.

Podroby

Zaraz za mięsem są podroby, które w diecie psów stanowią około 20% i są bardzo istotnym jej elementem. Bogate w witaminy i minerały doskonale uzupełniają mięsny posiłek.

W diecie BARF z powodzeniem możemy wykorzystywać prawie wszystkie dostępne podroby. Nie polecamy jedynie podrobów wieprzowych oraz z dzika, ze względu na ryzyko wścieklizny rzekomej.

Rezerwuarem wirusa są świńskie podroby oraz krew. Obecnie na terenie kraju jest prowadzony program zwalczania u świń choroby Aujeszky’ego. Podstawą prawną dla programu jest rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 27 stycznia 2015 r. w sprawie wprowadzenia programu zwalczania i monitorowania u świń choroby Aujeszky’ego (Dz.U. z 9 lutego 2015 r. poz. 189). Program miał zakończyć się w 2017 roku, ale najprawdopodobniej będzie kontynuowany.

Tak samo jak w przypadku mięsa, bardzo ważna jest różnorodność stosowanych produktów. Ważnym elementem psiej diety jest wątroba – bogata w witaminy A, E, D, K oraz witaminy z grupy B. Jest również bogata w cynk, mangan, selen i żelazo. Wątroba to szczególny rodzaj podrobów, ponieważ w diecie BARF zapewnia nam odpowiednią podaż witaminy A. Dlatego ilość podawanej wątroby musimy kontrolować, aby nie przedawkować tejże witaminy (nie powinna stanowić więcej niż 5% diety). Nerki są cennym źródłem witamin A, B, D, E oraz K, dlatego warto stosować je w diecie naszego psa. Serca również zasługują na szczególną uwagę, ponieważ, podobnie jak mięso, zbudowane są z mięśnia, dlatego teoretycznie, po części, można je zakwalifikować jako mięso. Z tego tytułu ich udział w diecie może być trochę większy niż w przypadku pozostałych rodzajów podrobów. Zwiększony udział serc w diecie naszego psa będzie uzasadniony w przypadku zaparć, ponieważ większa ilość tych podrobów powoduje rozluźnienie stolca. Mózgi są źródłem wartościowych kwasów omega 3.

Dbajmy o różnorodność podrobów, nie skupiajmy się tylko na jednym ich rodzaju. Jeśli mamy wątpliwość, w jakich proporcjach je zastosować – zastanówmy się, jaki byłby ich udział w całej tuszce zwierzęcia oraz przez jaki czas nasz pies zjadałby taką ofiarę.

Kości

Kości to kolejny ważny element w diecie mięsożercy, którego nie może zabraknąć w naturalnym żywieniu naszego czworonoga. Psy zjadają swoje ofiary wraz z kośćmi. Muszą się one znaleźć w misce naszego psa, jeśli chcemy przygotować pełnowartościowy posiłek.

Kości są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, a szpik kostny zawiera witaminy A, D, E, K. Jednak przede wszystkim kości to źródło wapnia i fosforu.

W przypadku zdrowych zwierząt zawarty w nich wapń reguluje odpowiedni stosunek tych mikroelementów. W sytuacjach, gdy pies nie może spożywać kości, należy suplementować wapń za pomocą naturalnych dodatków (np. skorupkami jaj), aby dobrze zrównoważyć stosunek wapń – fosfor.

Kości muszą być podawane w postaci surowej – wtedy nie stanowią zagrożenia dla naszego pupila. Wybierając kości, musimy dostosować ich wielkość do możliwości naszego psa. Mały pies – kości małych zwierząt. Duży – tu już możemy wybierać i z większych. Kości w diecie spełniają funkcje odżywcze, ale również pełnią rolę naturalnej „szczoteczki do zębów”, zabawki behawioralnej oraz pozwalają psu ćwiczyć szczęki.

Nie podajemy psu gołych kości. Ważne jest to, aby to były mięsne kości (np. skrzydła, szyje, żebra) – otoczone mięsem i skórą. Takie kości w czasie gryzienia „otulone” są warstwą mięsa, więc w przypadku gdy będą się łamać, nie będą zagrożeniem dla przewodu pokarmowego.

Należy pamiętać, że kości nie mogą stanowić podstawy posiłku. Ilość kości w diecie też jest bardzo ważna. Nadmiar kości może poważnie zaszkodzić. Jest wiele teorii określających, ile kości można podawać psu. Zakres procentowy tego elementu posiłku jest bardzo rozbieżny. Są źródła, według których kostne posiłki powinny stanowić aż 40% diety. Obecnie większość źródeł podaje, że nie powinno ich być więcej niż 15–20%. Należy znaleźć złoty środek.

Najlepszym sposobem, żeby dobrać odpowiednią proporcję kości w diecie, jest obserwacja stolca zwierzęcia. Dzięki temu dowiemy się, czy dieta jest dobrze zbilansowana. Jeśli pies ma za dużą podaż kości, jego stolec będzie miał biały kolor i bardzo kruchą, rozsypującą się strukturę. Mogą pojawić się zaparcia. Należy wtedy zmniejszyć ich udział w diecie. Z drugiej strony, gdy pies ma zbyt luźne stolce, a podajemy odpowiednie ilości podrobów, można rozważyć zwiększenie udziału kości.

Warzywa i owoce

Warzywa i owoce w psiej diecie nie są konieczne. Jako typowy drapieżnik i mięsożerca wartości odżywcze czerpie głównie z mięsa i tłuszczów. Produkty roślinne trafiły do diety poprzez żołądki ich ofiar, które najczęściej są roślinożercami. Udział warzyw i owoców w diecie psów może być zminimalizowany do zera. Jednak niektóre psy lepiej czują się na diecie z udziałem warzyw i owoców. Poprzez obserwację psa, jego odchodów i wyników badań ustalimy optymalną zawartość, jednak nie wyższą niż 15% (10% warzywa, 5% owoce).

Aby ułatwić psu trawienie, należy wcześniej odpowiednio przygotować produkty roślinne. Najlepiej podawać je w postaci pulpy warzywno-owocowej. W czasie rozdrobnienia produktów roślinnych włókna celulozowe ulegają rozerwaniu, dzięki czemu zwiększa się przyswajalność tych produktów.

Na szczególną uwagę zasługują warzywa kiszone – w diecie psów pełnią rolę „naturalnego probiotyku”, który bardzo korzystnie wpływa na florę jelitową.

Dieta BARF nie zawiera zbędnych zapychaczy, a każdy z jej składników spełnia ważną rolę. Aby posiłki, które serwujemy naszemu psu, były pełnowartościowe, konieczna jest suplementacja.

Suplementacja

Należy pamiętać, że mięso przemysłowe nie ma identycznych wartości odżywczych jak to, którym pies żywiłby się w warunkach naturalnych. Psowate, zjadając swoje ofiary, nie patroszą ich, nie obierają, jedzą wnętrzności, sierść, a nie tylko czystą tkankę mięśniową. Długotrwałe podawanie niesuplementowanego mięsa może skutkować niedoborami, jednakże nie polecamy też nadmiernej suplementacji. We wszystkim należy zachować umiar.
Suplementy mają nam pomóc uzupełnić braki w diecie BARF albo wesprzeć naszego psa w przypadku schorzeń.

Podstawowe suplementy w diecie psa to drożdże browarnicze, algi morskie, oleje rybne, w przypadku gdy podajemy mięso skrwawiane – hemoglobina.

Drożdże browarnicze

Drożdże browarnicze (Saccharomyces cerevisiae) to suplement witamin z grupy B. Wpływają na kondycję sierści i skóry psa. Poprawiają równowagę mikrobiologiczną jelit oraz wpływają na sprawność funkcjonowania układu nerwowego. Przy wyborze drożdży dla naszego psa musimy zwrócić uwagę na ich kolor i zapach. Zbyt ciemny wskazuje na nieprawidłową obróbkę termiczną. Nie używamy drożdży, w których wyczuwalna jest woń spalenizny. Dobre drożdże powinny być jasne, najlepiej o kremowym kolorze i delikatnym zapachu, przypominającym odrobinę zapach chleba. Nigdy nie podajemy żywych drożdży!

Algi morskie

Algi morskie (Ascophyllum nodosum) to suplement jodu. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Kelp korzystnie wpływa na uzębienie naszych zwierząt. Niweluje nieprzyjemny zapach z pyska i przeciwdziała osadzaniu się na zębach płytki bakteryjnej. Cechuje się wysoką zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych i dzięki temu poprawia ogólny stan zdrowia naszych psów. Nie należy bagatelizować podawania alg, ponieważ coraz więcej psów cierpi z powodu problemów wynikających z niedoboru jodu.

Oleje rybne

Oleje rybne to suplement kwasów omega 3. Są one niezbędne w diecie, aby równoważyć nadmiar kwasów omega 6 pochodzących z mięsa zwierząt hodowanych przemysłowo. Bardzo korzystnie wpływają na sierść, redukują procesy zapalne, wzmacniają układ odpornościowy i działają przeciwnowotworowo. Na rynku mamy szeroki wybór tego suplementu.
Wybierając olej, musimy zwrócić uwagę na butelkę, ponieważ oleje w opakowaniach plastikowych i przeźroczystych nie mają praktycznie żadnych wartości – szybko się utleniają pod wpływem światła. Najbogatsze w kwasy omega 3 są oleje z łososia. Do wyboru mamy również oleje z dzikiego łososia, które dodatkowo zawierają witaminę D. W przypadku alergii lub bardzo wybrednych psów, które nie tolerują smaku ryb, możemy zastąpić olej z łososia olejem z kryla. Do suplementacji samej witaminy D wybieramy tran, olej z wątroby dorsza.

Hemoglobina

Hemoglobina to suplement żelaza. Podajemy ją tylko w przypadku gdy mięsa, którymi karmimy psa, są skrwawiane, gdy sięgamy po mięsa z małą zawartością żelaza lub w przypadku jego niedoborów. Do wyboru mamy krew świeżą lub suszoną. Najpopularniejsza jest suszona hemoglobina wieprzowa. Można ją kupić za kilka złotych w sklepach wędliniarskich, również tych internetowych. Należy zwrócić uwagę na jej skład. Nie może zawierać żadnych dodatków. Wszelkie dodatki dyskwalifikują produkt jako suplement dla naszego zwierzaka. Jeśli ktoś ma dostęp, to warto korzystać z krwi świeżej, będzie to najbardziej wartościowe źródło żelaza w diecie naszego psa.

W specyficznych sytuacjach możemy sięgać po inne suplementy. Przykładowo, jeśli mamy psa z chorobą serca, to możemy wspomóc go tauryną i l-karnityną, koenzymem Q10. W przypadku problemów z wątrobą możemy wspomóc psa ostropestem. Jeśli dieta psa pozbawiona jest kości, np. ze względu na choroby nerek, należy włączyć suplementację wapnia w postaci skorupek jaj. Przy problemach z układem ruchu pomocne może być MSM, które podajemy dodatkowo z suplementem witaminy C polepszającym jego wchłanianie, np. w postaci dzikiej róży. W okresie letnim, z uwagi na obecność komarów i kleszczy, można rozważyć suplementację czystkiem, który działa odstraszająco na pasożyty, a jednocześnie wspomaga układ odpornościowy.

Wybierając suplementy, szukajmy takich produktów, które mają dokładną specyfikację. Nie sięgajmy po produkty nieznanego pochodzenia, bo możemy zaszkodzić zwierzęciu. Zachęcamy do wyboru produktów jakości Human Grade, czyli takich, które mogą być spożywane przez człowieka.

Przechodząc na dietę BARF, warto poświęcić trochę czasu i dobrać suplementy do psa i stanu jego zdrowia. Nadmierna suplementacja jest bardziej szkodliwa niż uboga, dlatego przed wprowadzeniem do diety danego suplementu zastanówmy się, czy naprawdę nasze zwierzę go potrzebuje. W przypadku dużej różnorodności w diecie psa, w przypadku karmienia modelami Whole Prey czy Franken Prey, bardzo często okazuje się, że dodatkowa suplementacja nie jest potrzebna.

Chociaż dieta BARF jest jedną z najbardziej naturalnych i zdrowych diet, karmienie w ten sposób wymaga od właściciela minimum podstawowej wiedzy oraz świadomości, że psa należy profilaktycznie badać. Również przed przejściem na dietę BARF zalecamy wykonanie badań krwi – morfologii, biochemii (profil nerkowy i wątrobowy) oraz jonogramu.

Będziemy wiedzieć, od czego zaczynaliśmy i czy dieta BARF w przypadku naszego psa wymaga dodatkowych modyfikacji bądź suplementacji. Zdrowe żywienie nie jest gwarantem zdrowego życia, ale zdecydowanie zwiększa szansę na takowe. Dlatego nasza Fundacja promuje idee odpowiedzialnego przejścia na dietę BARF – warto poświęcić trochę czasu, by nauczyć się komponować posiłki dla psa.

W dzisiejszym świecie, świecie wysoce przetworzonej żywności, wsłuchanie się w naturę i karmienie zgodne z zapotrzebowaniem naszych zwierząt jest niezwykle cenne. Pies to członek naszej rodziny. Nie pozwolilibyśmy naszym dzieciom żywić się wyłącznie w fast-foodach. Nie pozwalajmy więc naszym zwierzętom jeść wysoce przetworzonego jedzenia o bardzo słabym składzie. Pies to mięsożerca i do pełni szczęścia oraz zdrowego funkcjonowania potrzebuje mięsa. A od mięsa do w pełni zbilansowanej diety, jaką jest dieta BARF, jest już bardzo blisko.

O NAS: Zespół BARFNYCH KOREPETYCJI to trzy pasjonatki dietetyki: Agnieszka Cholewiak-Góralczyk, Jagoda Fedyniak oraz Ewa Salwerowicz. Wspólnie prowadzą Fundację BARFNE KOREPETYCJE, grupy dyskusyjne na Facebooku BARFNE KOREPETYCJE–KOT i BARFNE KOREPETYCJE–PIES oraz stronę www.barfnekorepetycje.pl. Każda z nich ukończyła kurs dietetyki psów i kotów, karmi BARF-em i ma duże doświadczenie praktyczne w tym zakresie. Nieustająco poszerzają swoją wiedzę poprzez udział w różnych konferencjach i szkoleniach. Udzielają porad dietetycznych, prowadzą szkolenia, układają jadłospisy dla zwierząt chorych i zdrowych. Edukują opiekunów zwierząt i hodowców w zakresie prawidłowego żywienia psów i kotów. Są bardzo zaangażowane w upowszechnianie wiedzy o diecie BARF.


Reklama




Agnieszka Cholewiak-Góralczyk
Prowadzi Fundację Surowe Kotki i Psy zajmującą się popularyzacją zdrowego żywienia psów i kotów, w szczególności surowymi modelami żywienia tj. dietą BARF i whole prey. Zajmuje się układaniem planów żywieniowych dla zwierząt zarówno chorych jak i zdrowych. Pracuje, jako konsultant dietetyczny w lecznicy w Warszawie. Publikuje swoje artykuły w magazynach zarówno branżowych jak i tych dla opiekunów zwierząt. Jest autorką książki „Nie dla psa (i kota) kiełbasa, czyli jak zdrowo karmić swojego zwierzaka”. Ukończyła Kurs Dyplomowy COAPE, który nadaje kwalifikacje behawiorysty zwierzęcego. Prowadzi grupę na portalu Facebook: Surowe Kotki i Psy – o prawidłowym żywieniu i opiece nad zwierzętami.

Podobne artykuły