Rasy

Chihuahua żywiołowy meksykanin

Chihuahua ze względu na swój rozmiar mieści się w kieszeni – a przynajmniej w podręcznej torebce. Mimo wszystko jest to prawdziwy pies – podobnie jak więksi kuzyni posiadający psią naturę i potrzeby.

Fot. Anna-Lena Helbrecht

Histora chihuahua

Nazwa najmniejszej rasy psów na świecie pochodzi od miejscowości i stanu w Meksyku. Chihuahua jest narodową rasą tego kraju, chociaż swój obecny wygląd zawdzięcza Amerykanom. Nawet dziś nie ma pełnej zgody co do tego czy rasa ta naprawdę wywodzi się z Meksyku, czy też przewędrowała przez Egipt na Maltę, a dopiero stamtąd trafiła do Ameryki. W meksykańskich wykopaliskach znaleziono gliniane figurki przypominające psy chihuahua.

Odkrycia te sięgają 500– 200 lat p.n.e., dlatego uważa się, że chihuahua może pochodzić od meksykańskiego bezwłosego psa xoloitzcuintle. Ale ponieważ zachowane szczątki przypominają również inne meksykańskie rasy, powyższej tezy nie można potwierdzić z całą pewnością. Przodkowie chihuahua mogli mieszkać z Majami, Toltekami lub Aztekami.

Inna teoria pochodzenia rasy chihuahua wskazuje na Maltę. Na tej wyspie, w grobowcu sprzed około 3000 lat, znaleziono zmumifikowanego psa przypominającego chihuahua. Mumia miała w czaszce ciemiączko, co jest cechą typową dla rasy. Istnieje posąg datowany na około 100 lat p.n.e., przedstawiający mężczyznę i dwa chihuahua.

Wiadomo, że Maltańczycy hodowali w przeszłości małe psy, jednak w tamtym czasie nazywano je terierami maltańskimi. Zgodnie z europejską teorią, Hiszpanie zabrali ze sobą te małe pieski do Meksyku. Teoria ta znajduje również potwierdzenie na fresku Botticellego w Kaplicy Sykstyńskiej, przedstawiającym życie Mojżesza, gdzie uwieczniony jest piesek w typie chihuahua. Obraz pochodzi z 1482 roku, czyli powstał dziesięć lat przed podróżą Kolumba do Nowego Świata.

Być może obie teorie są prawdziwe: w Meksyku mogły istnieć rodzime małe psy, z którymi później mieszały się osobniki importowane z Europy. A efekt końcowy, maleńki chihuahua, jakiego znamy dziś, jest efektem pracy hodowlanej Amerykanów.

Fot. PEXELS

Meksykańskie mity

W czasach Azteków wierzono, że grzechy pana można przenieść na psa. Po śmierci właściciela, chihuahua był albo chowany żywcem obok swojego pana, albo palony żywcem wraz z jego ciałem. Misją chihuahua było poprowadzenie duszy zmarłego poprzez królestwo śmierci do Krainy Błogości. Ponieważ psy odgrywały tak ważną rolę w życiu pozagrobowym, uznawano je za zwierzęta święte. W tamtych czasach wierzono też, że chihuahua może leczyć chorych, a jego bliskość pomaga m.in. na reumatyzm i astmę.

Według meksykańskich wierzeń, chihuahua były pierwotnie małymi pieskami żyjącymi w dużych stadach, zamieszkującymi nory. Oczywiście w rzeczywistości były to należące do gryzoni pieski preriowe, a nie chihuahua. Opowiadano również, że chihuahua były dzikimi zwierzętami żyjącymi w górach na początku czasu, wspinającymi się na drzewa za pomocą zakrzywionych pazurów. Duże ciemne oczy, charakterystyczne dla rasy, były im potrzebne, aby mogły żyć i polować w ciemnościach nocy.

Kształtowanie rasy

Obecnie istnieją dwie wersje chihuahua: długowłosa i krótkowłosa. Pierwotnie psy tej rasy miały włos krótki. Gen długiego włosa wprowadzili do rasy Amerykanie, poprzez krzyżówkę z papillonem. Dzięki pracy hodowców amerykańskich chihuahua ma też obecnie niemal wszystkie możliwe umaszczenia. Prawdopodobnie w tym wypadku również wykorzystano krzyżówki międzyrasowe do uzyskania rzadszych kolorów. J

Jako najnowszą maść wprowadzono w Ameryce umaszczenie merle, czyli marmurkowe. Jest niemal nieprawdopodobne, by pojawienie się genu merle w tej rasie było wynikiem spontanicznej mutacji genetycznej, ze względu na fakt, jak złożony i specyficzny charakter ma ta mutacja, dlatego uważa się, że jest to wynik krzyżówki z jamnikiem. Z tego też powodu wzorzec FCI wyklucza to umaszczenie.

Fot. PEXELS

Poręczny piesek podręczny

Chihuahua nie należy może do najpopularniejszych ras w Polsce, ale widok tego pieska na spacerze nie należy do rzadkości. Rosnącą popularność rasa zawdzięcza przede wszystkim swoim niewielkim rozmiarom. Tak mały piesek doskonale wpisuje się zwłaszcza w potrzeby mieszkańców miast. Chihuahua potrzebuje znacznie mniej miejsca, ale też ruchu i zajęcia umysłowego niż na przykład owczarek niemiecki czy inny pies rasy wyhodowanej do pracy. Również dla osoby, która dużo podróżuje, chihuahua to doskonały wybór. Łatwo i niedrogo zabrać go ze sobą nawet na pokład samolotu.

Przy stosunkowo niewielkich wymaganiach chihuahua (w porównaniu do większych i bardziej aktywnych ras), nie powinno się jednak zapominać, że to także prawdziwy pies, ze swoimi psimi potrzebami. Popularność, jak w przypadku każdej rasy, nie przynosi „cziłkom” nic dobrego. Piesek bywa nabywany pod wpływem impulsu, ponieważ jest postrzegany jako coś w rodzaju sezonowego trendu, modnego dodatku do stylizacji. Nabycie psa bez głębszego zastanowienia może zaowocować rozczarowaniem. Trzeba pamiętać, że chihuahua nie jest ozdobą, ale żywym zwierzęciem. Może stać się wspaniałym przyjacielem na lata, ale wymaga też dużo czasu, troski i uwagi.

Niestety rosnąca moda na rasę zwiększyła popyt na zakup pieska od hodowców, którym zależy wyłącznie na szybkim zarobku. Nie powinno się kupować psów z tzw. pseudohodowli! Każdy szczeniak, nawet kupiony z litości, nakręca biznes produkcji szczeniąt, na czym cierpią wykorzystywane jako maszynki do rozrodu psy. Będzie to trwało tak długo, jak długo będą znajdować się kolejni chętni na zakup „tańszego” pieska.

Mały pies o wielkim ego

Z natury chihuahua jest energicznym, towarzyskim i przyjacielskim psem. Wiele psów tej rasy jest bardzo pewnych siebie, w czym przypominają teriery. Czasami może się wydawać, że cziłka nie zdaje sobie sprawy z własnego rozmiaru. Malec ten bywa wścibski, przebojowy i żądny przygód. Bywa też zadziorny względem znacznie większych psów. Często zdarza się, że większe psy mieszkające w tej samej rodzinie podporządkowują się chihuahua. Istnieje tu wszakże pewne ryzyko, że jeśli większy pies nie zechce uznać rządów malca, może się to bardzo źle skończyć dla tego drugiego. Choć siła psychiczna małego psiaka może być wielka, siła fizyczna jej nie dorównuje. Niestety, w przypadku znacznej różnicy rozmiarów łatwo o nieszczęście. Znane są przypadki, gdy psy rasy chihuahua straciły życie w wyniku złapania zębami przez psa obcego lub psa należącego do tej samej rodziny.

W odniesieniu do swojej ludzkiej rodziny, chihuahua jest psem bardzo proludzkim, kochającym i przywiązanym. Czasami wydaje się, że niemal czyta w myślach właściciela. Tym łatwiej traktować go jak małego człowieczka i pozwalać na wszystko. Jednak maleńki piesek też wymaga wychowania i postawienia mu granic. Chihuahua może przechodzić w okresie dorastania etap buntu (porównywalny do buntu nastolatka), kiedy właściciel musi traktować swojego psa ze szczególną stanowczością i konsekwencją – co nie znaczy, że ma być dla niego ostry czy surowy.

Fot. PEXELS

Cziłki są zwykle dość łatwe w szkoleniu, chociaż mogą bardzo kombinować, np. czy posłuszeństwo w tym momencie przynosi jakieś wymierne korzyści. Mogą być szkolone wyłącznie za pomocą metod pozytywnych. Rasa ta jest w stu procentach psem do towarzystwa, dlatego typowy jej przedstawiciel powinien mieć miły i przyjazny charakter.

Chihuahua cieszy się z zainteresowania człowieka, ale zawsze oczekuje, że stanie się to na jej własnych warunkach. Oczywiście w rasie zdarzają się różne charaktery i zwłaszcza dla początkującego właściciela może okazać się problematyczne, jeśli chihuahua będzie niespodziewanie twardy lub zbyt miękki. Chociaż może się to wydawać przesadą, pies wielkości chihuahua naprawdę może sterroryzować całą okolicę. Problem ten bywa niestety typowy dla miniaturowych piesków – dlatego nie powinno się zapominać o podstawowym szkoleniu z posłuszeństwa. Wychowanie powinno się zaczynać od chwili, kiedy tylko piesek trafia do naszego domu.

Chihuahua powinna mieć możliwość doświadczania świata i poznawania go na własnych czterech łapach, a nie wiecznie być noszona na rękach i chroniona przed wszystkim. Trzymanie jej pod kloszem sprawia, że staje się małym potworkiem, który szczeka na wszystko z wysokości ramion właściciela, a i właścicielowi często się obrywa po palcach, jeśli coś idzie nie po myśli małego terrorysty.

Dzwonek alarmowy

Dla rasy dosyć typowe są predyspozycje do szczekliwości. Ogólnie rzecz biorąc, chihuahua nie omieszka nas powiadomić o tym, że w otoczeniu dzieje się coś niezwykłego. Jednak alarm nie powinien trwać zbyt długo. Szczekanie może być dla wielu osób irytujące, dlatego można i trzeba uczyć pieska, że po zwróceniu naszej uwagi na niepokojący obiekt, nie musi już dłużej o nim informować ani go odstraszać. Chihuahua jest bardzo uważnym i czujnym obserwatorem, dlatego rola „dzwonka alarmowego” jest dla niego naturalna. Z drugiej strony z pewnością istnieją rasy bardziej szczekliwe od tego malca.

Jeśli chodzi o kontakty z innymi psami na spacerach, z pewnością należy je nadzorować z większą uwagą, kiedy malec spotyka na swej drodze obcego psa o znacznie większych rozmiarach. Zwłaszcza jeśli nasza cziłka należy do tych bardziej zadziornych, a nie znamy intencji obcego psa, lepiej wziąć malca na smycz i ominąć drugiego psa łukiem. Nie znaczy to jednak, że nie powinniśmy pozwalać na żadne kontakty z większymi psami. Psy znajome, łagodne i zaprzyjaźnione nie stanowią zagrożenia.

Jak każdy pies, chihuahua powinien mieć zapewnioną odpowiednią socjalizację, która polega na zapoznawaniu psa z różnymi bodźcami, w tym różnego typu psami, dbając jednocześnie, aby doświadczenia te były pozytywne. Trzymanie psiaka całkowicie pod kloszem i branie na ręce na widok każdego psa z pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem, bo w ten sposób piesek nie uczy się normalnej psiej komunikacji.

– Cziłki najlepiej czują się w towarzystwie innych przedstawicieli swojej rasy i są zdecydowanie „stadne” – mówi hodowca Adrianna Buks-Ziółkowska. – Stado cziłek na ogół świetnie się dogaduje i doskonale czuje w swoim towarzystwie. Dlatego fajnie jest umawiać się na spacery z innymi właścicielami czi, wtedy zabawa będzie przednia. Widzę u siebie w stadzie, jak one do siebie lgną, a zabawa np. z pinczerem to już nie to samo.

Wbrew pozorom, chihuahua potrafią być również bardzo wytrwałymi spacerowiczami, o ile… mają na ochotę, co oznacza głównie, że pogoda jest ich zdaniem odpowiednia. Oczywiście dystans spacerowy należy wydłużać stopniowo. Jeśli chcemy zabrać malca na naprawdę długą wyprawę, zawsze możemy pomyśleć o nosidełku, czy po prostu wziąć go na ręce, kiedy nawet te wytrwałe nóżki się zmęczą.

Ewentualne problemy

Niepożądane cechy charakteru chihuahua to delikatność lub nadmierna twardość. Są one niestety dość powszechne. Na wystawach trudno pokazać bardzo miękkiego psa, bo nawet na ringu jest niechętny lub wystraszony. Miękka cziłka jest również wyzwaniem w domu, chociaż łatwiej się z nią dogadać niż z psem twardym. Jednak złoty środek jest najlepszy i najbardziej pożądany.

Problemy z zachowaniem czystości w domu są bardziej powszechne u małych ras niż u ras średnich lub dużych. Samce mogą podnosić nogę na meble, ale i suki czasem znakują w pomieszczeniach. W razie problemów zawsze warto skontaktować się z behawiorystą i lekarzem weterynarii.

Fot. PEXELS

Chihuahua jako pies sportowy

Nie da się ukryć, że w psich sportach nie widać wielu psów tej rasy. Nawet jeśli niektórzy właściciele rasy początkowo z entuzjazmem myślą o zawodach agility czy posłuszeństwa, to początkowy entuzjazm często szybko opada. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że ćwiczenia sportowego posłuszeństwa zwłaszcza na poziomie wyższych klas są bardzo wymagające dla chihuahua, któremu elementy ringu zasłaniać może nawet nieco wyższa trawa, a odległości dla małych nóżek są stosunkowo o wiele większe. Z kolei przeszkody w agility, nawet w klasie Small, są bardzo wysokie dla tak małego pieska. Niedawne wprowadzenie klasy XS (extra small) bardzo ułatwiło starty maluchom, dlatego być może w przyszłości zobaczymy więcej piesków tej rasy na torach agility.

Doświadczeniami z pracy z chihuahuą podzieliła się z nami Alesya Miroshnikov, która z długowłosym Haftem startowała w zawodach obedience w Polsce, a po przeprowadzce do Anglii kontynuowała sportową przygodę w brytyjskim obedience (inny regulamin). Haft ma obecnie 11 lat, na koncie zaliczone starty w klasie 0 w Polsce oraz w klasie Novice w Anglii. Do największych sukcesów Alesyi i Hafta należy 4. miejsce dla drużyny chihuahua w zawodach „Obreedience” na Crufcie w 2015. Ponadto bawią się w rekreacyjne agility i trenują początki noseworku.

– Chciałam trenować obedience z małym psem – i wybrałam najmniejszą rasę – mówi Alesya. – Problemem w posłuszeństwie z chihuahua jest fakt, że są bardzo wrażliwe na różnego rodzaju podłoża. Kiedy startuje się na zawodach, trzeba naprawdę brać pod uwagę to, że pies może nie wystąpić dobrze (albo w ogóle) właśnie ze względu na podłoże (zbyt sucha, kłująca trawa, itp.). Trzeba uważać z presją – jeżeli wymagania są nawet ciut za wysokie – chihuahua po prostu sobie odchodzą i nie będą ćwiczyć, póki nie uznają, że nadszedł odpowiedni moment. Ponadto trzeba uważać na zapadająca się tchawicę – rasa ta jest podatna na to schorzenie – czasami chodzenie przy nodze czy dużo biegania może być dla cziłek trudne z tych właśnie powodów zdrowotnych. Szybko się męczą.

– Natomiast do zalet tej rasy należy to, że są bardzo stabilne w zachowaniach, których się nauczyły – jak już się je odpowiednio zmotywuje, są bardzo precyzyjne w wykonaniu ćwiczeń, nie są niecierpliwe albo nadpobudliwe – kontynuuje Alesya. – Bardzo szybko się uczą i lubią się uczyć, są szybkie i zwinne.

Alesya ma też kilka rad dla osób, które myślą o uprawianiu sportu z chihuahua.
– Gdybym teraz miała wybierać chihuahua do sportu, to tylko krótkowłosą odmianę. Ich temperament jest o wiele bardziej odpowiedni pod względem szkolenia sportowego – są bardziej odporne na presję, podłoża, są bardziej energiczne i o wiele mniej się męczą, o wiele bardziej lubią się bawić zabawkami i szarpać się. Natomiast z mojego doświadczenia, hodowla w przypadku chihuahua nie ma dużego znaczenia – wybierając szczeniaka trzeba patrzeć na konkretnego psa, którego się wybiera, konkretnego szczeniaka. I koniecznie sprawdzać zdrowie rodziców.

Wygląd zewnętrzny

Chociaż chihuahua jest bardzo mały, nadal powinien być psem o zdrowej budowie. Cziłka nie może wydawać się krucha ani rachityczna. Pies o prostym grzbiecie, pięknie poruszający się i dobrze kątowany, to przyjemność dla oka. Ciało chihuahua nie może wpisywać się w kwadrat, musi być nieco wydłużone. Rasa powinna mieć łagodny i nieco zuchwały wyraz. Typową cechą jest głowa w kształcie jabłka i duże, okrągłe, ciemne, dość szeroko rozstawione oczy. Kufa nie może być zbyt długa, ale też nie przesadnie szeroka i krótka. Szyja pięknie wysklepiona, dość długa. Kroki są długie, sprężyste, energiczne i żwawe, z długim wykrokiem i mocną akcją tyłu.

Fot. PEXELS

Zdrowie

Częstą przypadłością ras miniaturowych jest zwichnięcie rzepki, dlatego należy badać kolana psów hodowlanych pod tym kątem. Jeśli wynik psa lub suczki hodowlanej wynosi 1/1, na partnera powinno się wybrać psa z wynikiem 0/0. Zaleca się również badania wzroku dla psów hodowlanych.

Oprócz wad kolan, inne choroby występujące w rasie obejmują aseptyczną martwicę głowy kości udowej, zaćmę, PRA, epilepsję, wady serca i wodogłowie. Generalnie część tych problemów jest typowa dla psów miniaturowych, część zaś dotyczy wielu różnych ras.

Niestety wielu ludzi nie mówi otwarcie o chorobach i ukrywa problemy, co nie przyczynia się pozytywnie dla zdrowia rasy. Z drugiej strony należy podkreślić, że generalnie jest to rasa zdrowa i długowieczna. Zdrowa chihuahua może dożyć nawet 20 lat. Psy te zazwyczaj nie mają problemów z alergiami, infekcjami oczu czy uszu, które u innych ras są bardzo powszechne.

Średnia wielkość miotu chihuahua to 2–5, ale zdarzają się także dużo liczniejsze mioty. Duży miot nieuchronnie wymaga większego rozmiaru suki, a taki wzrost wielkości nie jest pożądany dla rasy miniaturowej. Suki zwykle nie mają problemów z ciążą ani kryciem. Również zdrowe samce kryją naturalnie. Dosyć często stosuje się u chihuahua cesarskie cięcie. Warto jednak zauważyć, że większość suk rodziłaby sama, gdyby tylko dano im taką możliwość. Oczywiście czasami szczenięta mogą być w złej pozycji lub urosną za duże w stosunku do wielkości miednicy matki. W takim przypadku cesarskie cięcie jest uzasadnione.

Warto też wspomnieć o ryzyku hipoglikemii. Jest to nadmierny spadek poziomu cukru we krwi, co jest stanem zagrażającym życiu. Jest to szczególnie powszechne u szczeniąt. Hipoglikemia może być spowodowana nagłą zmianą diety, biegunką lub wymiotami. Ze względu na ryzyko hipoglikemii zaleca się, aby szczeniak chihuahua nie wychodził z domu w bardzo młodym wieku, ponieważ może zjeść coś szkodliwego, co podrażni żołądek i wywoła nudności. Dość powszechne w rasie są braki zębowe, zaburzenia rozwoju zębów i wady zgryzu. Zazwyczaj nie sprawiają one psu żadnych szczególnych problemów, choć mogą mieć wpływ na oceny wystawowe.

Chihuahua jest podatna na tworzenie się kamienia nazębnego, który nieleczony prowadzi do zapalenia dziąseł, a tym samym do przedwczesnej próchnicy. U chihuahua pojawia się też czasami „czkawka”, gdy zbyt wąskie jamy nosowe wypełniają się zbyt szybko, kiedy pies wdycha powietrze przez nos. Wygląda to, jakby pies miał atak astmy. Napad przechodzi samoczynnie lub z pomocą, jeśli zakryje się psu nozdrza, tak że musi oddychać przez pysk.

Selekcja na ekstremalnie mały rozmiar wiąże się z dosyć częstym występowaniem nieskostniałego ciemiączka. Ciemiączko jest to niezmineralizowane spojenie łączące kości czaszki u nowonarodzonych szczeniąt. Dzięki niemu stosunkowo duża główka szczeniaka może bezproblemowo przecisnąć się przez drogi rodne suki. Normalnie zarasta ono w ciągu kilku tygodni życia szczenięcia, jednak u psów miniaturowych może pozostać ono niezarośnięte dłużej, nawet przez całe życie, co naraża mózg na urazy. U chihuahua głowa rośnie do 2. roku życia, a ciemiączko może zarosnąć dopiero w 2-3. roku. Jeśli jest niewielkie, w niczym psu nie przeszkadza. Z kolei wymóg okrągłej głowy predysponuje chihuahua do wodogłowia, choć przy niewielkim nasileniu wady może ona pozostać niewykryta.

Istnieją podejrzenia, że na obecność wady wskazywać może pewien rodzaj upośledzenia takiego pieska, objawiający się wiecznie pozytywnym nastawieniem do świata. Szkolenie takiego pieska jest w zasadzie niemożliwie, gdyż wydaje się on nie łączyć żadnych konsekwencji ze swoimi działaniami.

Mały pies, wielka osobowość

Te małe pieski wnoszą ogrom radości w życie swoich właścicieli. Jednak nigdy nie powinno się zapominać, że nie są to tylko słodkie przytulanki, ale prawdziwe psy z krwi i kości!
Ciekawy link: www.toyclub9fci.pl

CHIHUAHUA W PIGUŁCE

Klasyfikacja FCI: IX grupa FCI – psy ozdobne i do towarzystwa
Pochodzenie: Meksyk
Wielkość: niesprecyzowana we wzorcu, około 20 cm
Waga: w tej rasie brana jest pod uwagę tylko waga, nie wzrost. Idealna waga: między 1,5 a 3 kg. Jednak psy między 500 gr a 1,5 kg są akceptowane. Okazy ważące poniżej 500 gr i ponad 3 kg powinny być dyskwalifikowane.
Szata: dwie odmiany szaty:
• krótkowłosa: szata krótka, przyległa na całym ciele. Jeśli jest podszycie, włos jest nieco dłuższy; rzadsza szata w okolicy gardła i podbrzusza jest dopuszczalna; nieco dłuższy włos na szyi i ogonie, krótki na pysku i uszach. Szata jest błyszcząca, a jej struktura miękka. Psy bezwłose nie są tolerowane.
• długowłosa: szata powinna być delikatna i jedwabista, prosta lub lekko falista. Podszycie pożądane niezbyt gęste. Szata jest dłuższa, tworzy pióra na uszach, szyi, tylnych partiach kończyn przednich i tylnych, na łapach i ogonie. Psy z przesadnie długą i przesadnie obfitą szatą nie są akceptowane.
Maść: wszystkie kolory, we wszystkich możliwych odcieniach i kombinacjach są dopuszczalne z wyjątkiem umaszczenia marmurkowego.
Długość życia: 12–20 lat
Zdrowie: główne problemy zdrowotne w rasie to wypadanie rzepek, zapadanie tchawicy, wodogłowie, aseptyczna martwica głowy kości udowej, choroby oczu (zaćma i PRA), padaczka, wady serca, problemy z kręgosłupem, kamica nerek i pęcherza moczowego (zwłaszcza u starszych samców). Chihuahua mają też tendencje do problemów z chorobami zębów i przyzębia, urazów oczu oraz do otyłości i hipoglikemii (zbyt niski poziom cukru) – dlaczego powinny dosyć regularnie dostawać jeść.

Reklama




Podobne artykuły