ZdrowieSport

Metody oceny mięśni psów

Tkanka mięśniowa jest jedną z największych w psim organizmie. W zależności od rasy stanowi od około 45% do prawie 60% masy ciała czworonoga. Prawidłowo zbudowane i funkcjonujące mięśnie to zatem ważny element jego zdrowia, a ocena i badania ich stanu to istotna i wciąż rozwijająca się dziedzina.

Pies sportowy, oprócz podstawowego badania klinicznego oraz profilaktycznych badań krwi, powinien zostać objęty dodatkowo oceną tkanki mięśniowej, kręgosłupa i stawów. Istotna jest analiza sposobu chodzenia oraz postawy psa i wynik testów funkcjonalnych obejmujących świadomość ciała i równowagę.

Badania palpacyjne

Najlepszym sposobem na dobrą diagnostykę jest zdobywanie doświadczenia i wypracowanie systematyczności oraz dokładności badania. Podstawowa ocena kliniczna obejmuje bowiem oględziny i badanie palpacyjne. W części wizualnej ocenia się wielkość mięśni, ich kształt oraz symetryczność ciała.

W przypadku badania palpacyjnego mięśnie oceniane są za pomocą tzw. 4T, czyli sprawdzenia faktury (texture), napięcia spoczynkowego (tonus), temperatury (temperature) oraz – „tkliwości” (tenderness).

Podczas oceny pacjenta przydają się także skale BCS i MCS. Skala MCS (muscle condition score) skupia się na pięciu miejscach. Ocenie podlega okolica: kości skroniowych, łopatki, żeber, kręgów lędźwiowych i miednicy. Wynik określa się jako łagodną, umiarkowaną lub wyraźną utratę mięśni. Warto wiedzieć, że MCS nie jest skorelowane z chudnięciem zwierzęcia. U otyłych psów można wykryć zaniki mięśniowe, natomiast u chudych czworonogów mięśnie mogą być doskonale rozbudowane. Warto jednak podczas każdej wizyty określać wygląd psa także w skali BCS (body contition score).

Opiekunowie mogą samodzielnie kontrolować dotykiem okolicę kręgosłupa i przesuwać dłonią wzdłuż kolejnych kręgów. Ich wyrostki powinny być delikatnie wyczuwalne. Przy utracie mięśni będą wyraźniejsze, podobnie jak kość biodrowa lub łopatka.

Fot. Freepik.com

Ruch, postawa, równowaga

Zanim lekarz weterynarii przejdzie do dokładniejszych badań mięśni, ocenia psa również pod kątem jego ruchów, postawy oraz równowagi. Na badanie składa się obserwacja psa w gabinecie, pozwalająca ocenić jego świadomość i reakcje na bodźce. Przyglądanie się psu podczas swobodnego ruchu pozwala wychwycić jak rozkłada on ciężar ciała, w jaki sposób nosi głowę lub układa ogon. Zwykle lekarz będzie chciał, żeby pies usiadł i wstał na komendę, by zobaczyć, jak zachowuje się podczas tych czynności. Kolejnym etapem jest przyjrzenie się psu w ruchu po około dziesięciometrowej linii prostej od przodu oraz od tyłu. Widać wtedy, czy krok jest symetryczny i jaki jest zakres ruchu kończyn.

Dodatkowe badania to sprawdzenie odruchu korektury, skakanie jednokończynowe, taczkowanie psa z kontrolą wzroku oraz bez niej, a także ocena odruchów. Jest to połączenie badań ortopedycznych z neurologicznymi, pozwalające ukierunkować dalszą diagnostykę, jeśli będzie to konieczne.

U otyłych psów można wykryć zaniki mięśniowe, natomiast u chudych czworonogów mięśnie mogą być doskonale rozbudowane

Kacheksja i sakopenia

Dla lekarza weterynarii prawdziwym wyzwaniem jest prawidłowe określenie stopnia utraty mięśni, szczególnie w stanach kacheksji i sakopenii. Znaczna ich utrata jest oczywiście widoczna gołym okiem, ale wciąż trudna do określenia ilościowego. Zależy nam tymczasem na jak najwcześniejszej identyfikacji ubytków mięśniowych. Zanik mięśni w kacheksji, czyli stanie osłabienia organizmu charakteryzującym się spadkiem masy mięśniowej jest charakterystyczny dla chorób układu krążenia, nowotworów czy przewlekłych chorób nerek. Kacheksję trzeba odróżniać od sarkopenii, czyli utraty masy mięśniowej występującej u psów starszych, które trudniej przyswajają białka. Sarkopenii nie towarzyszy choroba i jest to coraz popularniejszy problem ze względu na wydłużający się czas życia psów. Zarówno u ludzi, jak i u psów utrata masy mięśniowej wiąże się ze spadkiem ich siły, funkcji układu odpornościowego czy spowolnieniem gojenia ran.

Ocena mięśni a sprzęt medyczny

Oprócz wspomnianych metod palapcyjnych służących ocenie mięśni, wprowadzane są i wciąż udoskonalane badania z użyciem różnego typu sprzętu medycznego. Część naukowców wykorzystuje metodę ultradźwiękową jako ilościową metodę określania wielkości mięśni. USG jest bardziej przydatne klinicznie i łatwiej dostępne niż np. tomograf komputerowy (CT). Dodatkowo nie wymaga zwykle farmakologicznego uspokojenia czy znieczulania pacjenta. Badacze zastosowali stosunek wielkości mięśnia do kręgu piersiowego T4, co pozwala znormalizować ocenę w przypadku różnych ras psów. Wciąż potrzebne są jednak dodatkowe badania oceniające wiarygodność tej dość obiecującej metody.

W przypadku badania palpacyjnego mięśnie oceniane są za pomocą tzw. 4T, czyli sprawdzenia faktury (texture), napięcia spoczynkowego (tonus), temperatury (temperature) oraz „tkliwości” (tenderness)

Wsparciem diagnostycznym mogą być także taśmy mierzące obwody mięśni stosowane zarówno przez lekarzy weterynarii, jak i właścicieli. W przypadku częściej wykonywanych pomiarów i zbieranych rutynowo danych można wychwycić pojawiające się odchylenia. W przypadku niektórych chorób metodą diagnostyczną jest także elektromiografia, czyli badanie polegające na rejestracji i ocenie aktywności bioelektrycznej mięśni. Pacjent zostaje znieczulony, a lekarz weterynarii wkłuwa elektrodę w mięśnie, analizując jednocześnie ich aktywność. Poszczególne schorzenia i dysfunkcje mięśni charakteryzują się różnym odczytem.

Fot. Freepik.com

Badania krwi

Badania krwi również mogą zostać ukierunkowane w stronę oceny stanu mięśni. O chorobach mięśni poprzecznie prążkowanych świadczyć może wzrost dehydrogenazy mleczanowej oraz kinazy kreatynowej. Oba związki są enzymami występującymi m.in. w komórkach mięśni szkieletowych. Wykonuje się także badania genetyczne w celu wykluczenia lub potwierdzenia chorób dziedzicznych, takich jak dystrofia mięśni golden retrieverów lub miopatia u labradorów retrieverów.

Codzienna profilaktyka – głaszcz i masuj

Oprócz profesjonalnej oceny weterynaryjnej, zoofizjoterapeutycznej lub osteopatycznej istotna jest codzienna obserwacja przez właściciela. U młodych psów częste sprawdzanie masy mięśniowej nie jest tak istotne jak u psów starszych. Od wieku średniego (zależnego od średniej długości życia psa danej rasy) badanie powinno być przeprowadzane kilka razy w roku, a gdy pies dodatkowo choruje, nawet co kilka tygodni. Idealną okazją do badania mięśni jest wykonywanie masażu oraz bardziej uważne głaskanie psa. Ważne jest poznanie prawidłowej budowy naszego czworonoga, aby wyczuć powstające odchylenia. Zdrowe mięśnie powinny być dość miękkie i mieć pełny brzusiec.

O zaburzeniach świadczy zarówno nadmierne napięcie, jak i wiotkość, jak również deformacje, różnice temperatury, tkliwość i bolesność podczas palpacji. Właściciel zauważyć może również niechęć do niektórych ćwiczeń, mniejszy niż zwykle entuzjazm lub zmianę sposobu poruszania.

Wyczucie zmian w temperaturze mięśni jest dość łatwe i może zostać wychwycone podczas powysiłkowego masażu wykonywanego przez właściciela. Gorętszy mięsień może oznaczać stan zapalny, zimny może sugerować zaburzenia krążenia lub schorzenia neurologiczne.

Tonus mięśniowy

To inaczej napięcie spoczynkowe, czyli częściowy skurcz mięśnia potrzebny do utrzymania pozycji. Jest to często pojawiające się pojęcie w badaniach dotyczących zaburzeń ruchu i postawy. Zaburzenia napięcia określa się jako hipertroficzność lub hipotoniczność. Mięśnie hipertroficzne znajdują się w stałym skurczu. Mogą powodować odchylenia od prawidłowej postawy ciała. Pies stoi inaczej, odmiennie układa ogon lub zmienia pozycję karku.

Palpacyjnie taki mięsień jest raczej twardy i nieelastyczny. Może być bolesny. Schorzenie to dość dobrze reaguje na masaż. Mięsień jest w trakcie takiego skurczu bardzo podatny na uszkodzenia. Problem może być efektem urazów, ogólnego nagromadzenia stresu w tkance mięśniowej, braku odpoczynku pomiędzy treningami czy innych chorób ortopedycznych. Przyczyn jest jednak o wiele więcej. Predysponowane rasy to m.in. jack russell terrier, border terrier, bokser, cavalier king charles spaniel i springer spaniel.

W kontraście mięśnie hipotoniczne nie posiadają wyraźnego brzuśca. Określa się je jako przypominające balon ze spuszczonym powietrzem. Dzieje się tak na skutek urazów, nieużywania danego mięśnia lub wzajemnego hamowania. Dochodzi wtedy do zmniejszenia unerwienia tych okolic. Jeśli chodzi o inne anomalie, mięśnie mogą być określane także jako tiksotropowe. Są one wtedy obrzękłe i trudno odróżnić poszczególne mięśnie w danej grupie. Możemy mówić również o mięśniach uszkodzonych, czyli nieregularnych w dotyku.

Predyspozycje rasowe i użytkowe

Istnieją zarówno predyspozycje rasowe, jak i predyspozycje związane z użytkowaniem psa do niektórych chorób dotykających mięśni. U jack russel terierrów, angielskich springer spanieli czy owczarków niemieckich występuje predyspozycja do zaburzenia przewodzenia sygnałów między nerwami a mięśniami, znana pod nazwą miastenia gravis. Miastenia powoduje głównie wzmożoną męczliwość mięśni podczas wysiłku. Wrodzona postać ujawnia się już u 3–8-tygodniowych szczeniąt, a nabyta pojawia się zwykle albo między drugim a czwartym rokiem życia, albo po dziewiątym roku życia. Wyróżnia się także dystalną miotonię rottweilerów (objawia się w pierwszym roku życia i charakteryzuje się zmniejszoną aktywnością oraz nieprawidłową postawą psa), choroba tańczących dobermanów (choroba pojawia się między szóstym miesiącem a siódmym rokiem życia, a jej charakterystycznym objawem jest przestępowanie z nogi na nogę), dystrofia z niedoboru lamininy α2 występująca u springer spanieli (pierwsze objawy słabości mięśni występują u około 8-tygodniowych zwierząt) lub zapaść wywołana wysiłkiem u labradorów retriverów (brak tolerancji na wysiłek rozwijający się między 2. a 9. miesiącem życia). Psy aportujące częściej cierpią na problemy w obrębie odcinka szyjnego, a norowce na zapalenie pochewki ścięgna mięśnia odwodziciela długiego palca.

Fot. Unsplash.com

Profilaktyka

Profilaktyka urazów obejmuje ćwiczenia rozbudowujące mięśnie, najlepiej przy minimalnym obciążeniu psich stawów, np. pływanie. Prawidłowo przeprowadzany masaż, dbanie o rozgrzewkę oraz ćwiczenia rozciągające, a także zbilansowane żywienie to kolejne składowe zdrowej tkanki mięśniowej i całego psa.

Profilaktyka urazów obejmuje ćwiczenia rozbudowujące mięśnie, najlepiej przy minimalnym obciążeniu psich stawów, np. pływanie. Prawidłowo przeprowadzany masaż, dbanie o rozgrzewkę oraz ćwiczenia rozciągające, a także zbilansowane żywienie to kolejne składowe zdrowej tkanki mięśniowej i całego psa.

Dodatkowo (najlepiej po konsultacji z lekarzem prowadzącym) stosować można suplementy diety, takie jak np. β-hydroksy-β- -metylomaślan wapnia, kwas omega-3 lub L-karnityna. Zmiany w diecie warto konsultować z dietetykiem weterynaryjnym, gdyż nie zawsze (popularne wśród właścicieli) zwiększenie dawki białka jest dobrym pomysłem. W okresie kacheksji ważne jest utrzymanie apetytu, gdyż brak odpowiedniej ilości kalorii osłabia tkankę mięśniową. U niektórych psów może sprawdzić się podgrzewanie jedzenia, u innych częstsze karmienie – jest to kwestia indywidualna.

Zdrowe mięśnie powinny być dość miękkie i mieć pełny brzusiec. O zaburzeniach świadczy zarówno nadmierne napięcie, jak i wiotkość, jak również deformacje, różnice temperatury tkliwość i bolesność podczas palpacji

Podsumowując, ocena mięśni psów oraz badania służące wykryciu anomalii to ważna i wciąż rozwijająca się dziedzina, która od lekarzy wymaga ciągłego zdobywania doświadczenia i śledzenia naukowych doniesień, a od właścicieli systematyczności i uważności w obserwacji ich zwierząt. W przypadku każdego problemu z tkanką mięśniową istotna jest konsultacja z lekarzem weterynarii i wykonanie badań dobranych na podstawie wywiadu i podejrzeń diagnostycznych. Różne problemy wiążą się bowiem z odmiennym postępowaniem zarówno pod kątem zastosowanych leków, jak i zaleceniami z zakresu fizjoterapii.

Tekst: lek. wet. Agnieszka Górecka / artykuł ukazał się w magazynie Dog&Sport 2/2019

lek. wet. Agnieszka Górecka

Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Autorka tekstów kynologicznych ukazujących się w magazynach „Sezon”, „Brać Łowiecka” oraz na portalu internetowym igimag.pl. Od dwóch lat zainteresowana szczególnie medycyną psów sportowych i rehabilitacją zwierząt, a od niedawna także osteopatią weterynaryjną.

Reklama




Podobne artykuły