SportŻywienie

Co jest ważne w żywieniu psów sportowych?

Sport nie jest naturalnym stylem życia psa, dlatego jego potrzeby żywieniowe są nieco inne niż w przypadku zwierząt niepracujących, choćby nawet bardzo aktywnych. Zatem naukowcy biorą pod lupę żywienie psich sportowców.

Fot. Freepik

Prawidłowe odżywianie jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na osiągane przez psa wyniki sportowe. Oprócz zwiększonego zapotrzebowania na energię i podstawowe składniki odżywcze, na szczególną uwagę zasługują witaminy, minerały oraz suplementy diety.

Przeprowadzono setki badań nad wpływem substancji odżywczych na organizm sportowca – jednak są to pomiary dokonywane na ludzkim organizmie lub na gryzoniach. Nie oznacza to, że nie można znaleźć naukowych dowodów na działanie suplementów diety wśród psów pracujących. Jednym z najnowszych opracowań jest szeroka metaanaliza badań „FEEDING OF SPORTING DOGS”, opublikowana w dwóch częściach (I – w sierpniu 2020 r., a II – w grudniu 2020 r.).

Istotnymi elementami w żywieniu psów sportowych są wapń, fosfor, potas, sód i magnez. Bardzo ważne są również mikroelementy, takie jak miedź, żelazo, mangan, selen i cynk – piszą autorki: Wioletta Biel i Katarzyna Kazimierska z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. – Spośród witamin w żywieniu psów sportowych kluczowe znaczenie mają witaminy o właściwościach antyoksydacyjnych (witamina E, witamina C), a także witamina D i witaminy z grupy B. Ponadto dietę psa sportującego można wzbogacić o dodatki funkcjonalne, które wspomagają pracę stawów, mięśni i układu krążenia, a także rośliny o działaniu adaptogennym, które poprawiają odporność psa. Problemem może być dobranie odpowiednich ilości poszczególnych dodatków, aby spełniały zaplanowane funkcje i były w pełni bezpieczne. Należy bowiem pamiętać, że zarówno niedobór, jak i nadmiar składników odżywczych może być niebezpieczny dla organizmu.

Białko

Wysiłek fizyczny rozumiany jako regularny i długotrwały trening powoduje obniżenie poziomu albumin w surowicy krwi. Naturalnym procesem jest również uszkodzenie włókien mięśniowych, które potrzebują odpowiedniego materiału do zregenerowania tkanki. Dlatego musimy dostarczyć psu wysokiej jakości białka. Pełni ono funkcję budulcową, więc nie może być istotnym źródłem energii, co nie oznacza, że w ogóle nim nie jest. W metaanalizie czytamy, że białko „ma pewne znaczenie energetyczne podczas biegów trwających dłużej niż 30 minut (Hill 2004). Ponieważ psy zaprzęgowe poddane długotrwałym wysiłkom mają duże zapotrzebowanie na białko. Niedostateczna podaż tego składnika w diecie psów zaprzęgowych może prowadzić do anemii (Kronfeld i wsp. 1977; Adkins i Kronfeld 1982). Dlatego co najmniej 30% energii w dawce pokarmowej dla psów zaprzęgowych powinno pochodzić z białka (Adkins i Kronfeld 1982)”.

Jeśli chcemy, aby mięśnie naszego psa sportowego funkcjonowały jak najwydajniej i regenerowały się we właściwy sposób, musimy uważnie przyjrzeć się zarówno karmom, jak i suplementom. To nie ilość białka zawarta w diecie ma kluczowe znaczenie, ale jego jakość i pochodzenie, a dokładnie – skład aminokwasowy. I tu nie ma wątpliwości, wyniki wielu badań potwierdzają, że dla psa najlepszym źródłem białka jest mięso.
– Białka roślinne mają niższą wartość odżywczą, ponieważ są ubogie w niektóre niezbędne aminokwasy – wyjaśniają autorki opracowania. – Wysiłek fizyczny nakłada dodatkowe wymagania na organizm zwierzęcia, a psy karmione dietą bezmięsną mogą być bardziej narażone na anemię sportową.

BCAA

Aminokwasy rozgałęzione BCAA, czyli leucyna, izoleucyna i walina to wolne aminokwasy których działanie wiąże się z metabolizmem azotu. Bardzo dobrze wchłaniają się i nie akumulują w organizmie. W badaniach przeprowadzonych na beaglach (Wang i wsp. 2015), BCAA podawane były przed treningiem, co spowodowało, że białka mięśniowe zostały w dużym stopniu oszczędzone nawet podczas intensywnego wysiłku. Natomiast po ćwiczeniach BCAA wykazały silne działanie antykataboliczne.

Tłuszcze

Zapotrzebowanie na tę grupę składników diety jest ściśle związane z rodzajem aktywności sportowej. Nie chodzi tu jedynie o samą dyscyplinę, ale również częstotliwość i intensywność treningu w danym okresie. Zwierzęta lekkie, szybkie i trenowane do sprintów mogą wymagać jedynie 8 proc. tłuszczu w suchej masie karmy. Mało nie oznacza nic. Jeśli nie dostarczymy psu odpowiedniej porcji tłuszczu w obawie „aby nie przytył”, będzie czerpał energię z białka, które ma być przecież budulcem dla mięśni.

Natomiast zapotrzebowanie psów zaprzęgowych na tłuszcz sięga nawet 40 proc., a nawet więcej, ponieważ jest on głównym źródłem energii podczas wysiłku w sportach wytrzymałościowych. Jedynie tłuszcze zwierzęce mogą dostarczyć dwóch niezbędnych do życia kwasów: eikozapentaenowego (EPA) i dokozaheksaenowego (DHA). „Chronią one psa przed zapaleniem stawów, ale przede wszystkim, co ważne dla sportowca, zwiększają odporność na stres oksydacyjny, a jednocześnie poprawiają wydolność wysiłkową, spowalniają procesy starzenia i zmniejszają częstość występowania patologii zmiany u psów sportowych i zmniejszenie stanu zapalnego (Wakshlag i Shmalberg 2014; Głogowski i Hołda 2017)”.

Fot. Freepik

Witaminy

Choć każdy organizm potrzebuje witamin, u psów sportowych szczególny nacisk kładzie się na substancje obniżające stres oksydacyjny. Do tej grupy należy m.in. witamina E, która „ucieka” podczas wysiłku fizycznego, a jej niedobór „osłabia wytrzymałość mięśni i zmienia właściwości kurczliwości mięśni po długiej serii skurczów (Coombes i wsp. 2002). Piercy i in. (2001) wykazali, że niski poziom witaminy E w osoczu krwi psów zaprzęgowych zwiększa ryzyko nieukończenia biegów długodystansowych i jednocześnie nie wpływa na szybkość biegu” – czytamy w metaanalizie.

Na uwagę zasługuje również witamina C, która zapobiega uszkodzeniom mięśni spowodowanym stresem oksydacyjnym podczas treningu. Odgrywa również ważną rolę w syntezie L-karnityny i kolagenu. Należy jednak zachować ostrożność, ponieważ jak wykazały badania prowadzone na chartach (Marshall i in. 2002), nadmierna ilość witamin C i E w pożywieniu może niekorzystnie wpływać na wyniki sportowe.

Psy pracujące potrzebują też odpowiedniej ilości witamin z grupy B. Zapotrzebowanie to, a w szczególności na witaminy B1 i B6, rośnie wraz ze spożyciem białka i pokarmów dostarczających energię. Jeśli zabraknie ich w diecie psa, nie tylko obniżą się jego wyniki sportowe, ale również może dojść do zaburzeń pracy serca.

Tekst: ALICJA UŻAROWSKA – fizjoterapeutka psów pracujących

Reklama




Podobne artykuły